Na początek parę widoczków.
Agata w wersji disco-polo.
Kuba w wersji emo.
Wiało.
Bardzo wiało.
"O, tam też wieje."
Mimo szczerych chęci, nie udało mi się wzbić. Ciekawe czemu...
Grzybek.
"Waaaagh!"
Koc postanowił ukarać osoby zakłócające spokój wrzosowiska.
...ale wygrałem...
...po czym rozpocząłem rytualny taniec. Reszta zdjęć jest zbyt straszna.