Na tej scenie grały cztery grupy suportujące od godziny 15tej do 21ej. O godzinie 21ej wyszła tutaj gwiazda wieczoru - Metallica.
Jak widać przygotowanko na okazję było.
Metalowcy jak się patrzy ;)
Tutaj już zaczynamy wchodzić w klimat...
Przygotowanie na ewentualność mega deszczu, a co za tym idzie ogromnego błota było jak widać. Na szczęście nie przydało się.Pogoda była wyśmienita.
Piweczko na rozruszanie..tak delikatnie...
Jedna z grup na rozgrzewkę...Alice In Chains ....wymiatali..
W oczekiwaniu na wielkie M. ..sączenie piwka..
Sebastian chyba zauważył helikopter z chłopakami...
Zdjęcie ekipy przed koncertem...wraz z jednym z zaproszonych przez nas statystów ;)...raczej sam się zaprosił..
Aga Sebastian i ....dzik..
Kolejne parę fotek...
Spotkany przypadkiem w tłumie Wojtek....
Sebastian zaczyna wchodzić w klimat.....
Zaraził mnie....łłeeee...
I jest Metallica...show....co tu dużo pisać...trzeba to po prostu przeżyć...
Grali tyle kawałków które zapierały dech w piersiach....
A tyle chciało się jeszcze usłyszeć...
Powinni grać tylko Oni od 15tej do 23ej...
Fotki w powrotnej drodze...prowadzeni przez tłum...
I KONIEC było zajeb... ale się skończyło ....za rok też będziemy ;)