Wielka Przełęcz św. Bernarda
MarHel na przełęczy
widok na stronę włoską
Camping Pont - przepak poranny
podejście do pod Gran Paradiso i negatywne skutki używania obiektywu szerokątnego :P
podchodzimy, podchodzimy
semow wypatruje
Agnieszka pod schroniskiem Vittorio Emanuelle II
stawek przy schronisku i sielana
ze szczytu po lewej mocno leciały kamienie
schronisko Vittorio Emanuelle II (2735 m n.p.n.)
stare schronisko
MarHel i jego Żubr
Gran Paradiso (4061 m n.p.m.)
my i szczyt w tle
Marcin
"iść po prawej krawędzi lodowca"... :)
sprawdzamy trasę na następny dzień
ok 7.00 rano - ubieramy sprzęt przed wejściem na lodowiec
przed wejściem na lód - potem próbowaliśmy przejść trochę poniżej ekipy którą widać w tle
przed ślizgiem
drugi zespół czeka (a kamienie które widać po lewej były naszym lądowiskiem)
niestety szczyt nas nie dopuścił - wiało bardzo mocno, lód latał w poziomie :: zejście po lodowcu z drugiej strony
szczeliny
tutaj przeskakiwaliśmy
szczelina - dla wyobrażenia skali spójrz na ludzi w lewym gónym rogu
my w trakcie zejścia
odebraliśmy sprzęt ze skalnego depozytu i suszymy
semow drzemie
wentylowanie stóp
kibice biegu Ultra Trail du Mont Blanc - rynek w Chamonix
dekoracja zwycięzców UTMB
brama - meta
scena
Agnieszka z widocznymi śladami ślizgu po lodowcu
"tylko się nie uśmiechaj" :)
Aguille du Midi
przy stacji Tramway du Mont Blanc
po dojściu do Nid d'Aigle (2380 m n.p.m.)
Julbo - odsłona nr 1
Julbo - odsłona nr 2
dolna część lodowca Bionnossay
ekipa w komplecie - (od lewej) Michał, Marcin, Agnieszka, Jacek
podejście do Tete Rousse
koziorożec alpejski
całkiem oswojony
Baraque Forestiere (2768 m n.p.m.)
widok na Aig. du Gouter (na górze jest schronisko Gouter)
odpoczynek
nawadnianie
widok na Aguille du Midi
lodowiec Tete Rousse (w tle widać schronisko - 3167 m n.p.m.)
budka informacyjna przed lodowcem Tete Rousse
widok z naszej platformy - podejście do Gouter'a i Gran Colouir
pole namiotowe nad Tete Rousse
odpoczynek przy Tete Rousse
polskie miasteczko namiotowe, "krzywy" kibelek i lodowiec Bionnossay w tle
namioty i droga na Aguille du Gouter
ta-ram :)
wyglądam kretyńsko, ale ta czapka naprawdę jest fajna
POG na wysokości :)
kuskus z sosem pomidorowym z kaparami i oregano, wraz z dwoma serkami topionymi i przyprawami - PYCHA!
w namiocie
zachód słońca widziany z lodowca Tete Rousse
lodowiec Bionnossay
spóźnialscy idą do schroniska
no i poranek - trochę się pozmieniało
miasteczko w śniegu i mgle
pogoda się poprawiła i od razu "śmigła" przyleciały
zbieramy się i...
... na górę (podejście do Gouter'a)
gdzieś tam na dole spaliśmy
odpoczynek w trakcie podejścia
w namiocie powyżej Gouter'a (ok 3850 m n.p.m.)
Mont Blanc w tle - jak widać po pióropuszach śniegu - wiało
my w trakcie podejścia
ścieżka w stronę szczytu
Chamonix w dole
idziemy, idziemy
udało się:) weszliśmy! - 31.08.2010 g. 11:45
my na szczycie Mont Blanc
na szczyci
MarHel z Kurierem Śremskim na szczycie
Agnieszka w trakcie zejścia
Jacek podczas zejścia
humory dopisują, a ta zacięta mina to przez blokujący się spust w aparacie
pole pod Vallotem w stronę Dome du Gouter
tzw. fota spod Vallota :) ekipa w komplecie
coraz bliżej domu
rzut oka na szczyt i trasę
nasz namiot - dobrze zabezpieczony i lekko przysypany
szczęście w czystej postaci!
Michał ogarnia sprzęt
:D
trochę reklamy:)
POGini :)
namioty i platformy nad Gouter'em
namioty nad Gouter'em
udało się!
prace na lodowcu Tete Rousse
suszenie i wietrzenie sprzętu w Chamonix