Od czerwonego palucha (Truskaw) do Zaborowa Lesnego zoltym szlakiem
Wandale... wszedzie te ulotki!
Dosc zabawne jest to, ze pierwszym miejscem, w ktorym napotkalem slady opon samochodowych jest "Rezerwat przyrody"
Stad dalej do Zaborowa niebieskim szlakiem
Ten mostek jest prawdziwy ;-)
Po prawej widac bale/kladeczke dzieki ktorej przechodzi sie przez te bajora... jakies 300 m dalej wzialem lod za taka kladke... pozostale 5 km do Zaborowa w przemoczonych butach i spodniach mokrych do kolan... dobrze ze dzis +5 stopni i zerowy wiatr :)
Tam cos musi mieszkac, bo strasznie nasyfilo na powierzchni!
Kosciolek w zaborowie, zamias obfotografowania frontu wybieram picie termosowej herbatki na przystanku.