Z lipcowej wyprawy do Sochaczewa przez Karpaty, mazowieckie ;) Powrót kolejką podmiejską.
Lisia Góra
Mariew
kościół w Zaborowie
Chatka na zielonym szlaku rowerowym, w okolicy Grabiny(na północ od)
O, właśnie, Karpaty. Masakryczna trasa po której poczułam moje płuca. W ogóle wszystko poczułam ;)
Narty i łoś ;)
Zamczysko
Gdzieś po drodze do Pociechy (w lewo chyba jet mniej więcej Truskawka i Wiersze)
Leśniczówka opodal rezerwatu Granica
Gdzieś w zachodniej części Kampinosu
kapliczka św. Teresy
Bagna na niebieskim szlaku, niedaleko od Karpat
Przypadkowe spotkanie znajomych
Trakt Napoleoński
Gdzieś w Puszczy
Tomi powracający z polowania na kozice kampinoskie
Droga na skróty
Oczywiście to był błąd.
Ale pojechaliśmy dalej i trafiliśmy na kanał
Mostek był zbyt śliski.
No to wyszło,że straciliśmy półgodziny,ale za to widoki ładne
Znowu mostek,tym razem podwodny
Najbardziej cywilizowane miejsce na bagnach. Potem było tylko gorzej,a raczej tak samo,ale już bez mostków :)
A to jeszcze inna wycieczka do puszczy, jeszcze nie Kampinos, bo Las Młociński i mogiły,których nie znalazłam.
Tu już Kampinos, po drodze do Jeziorka Opaleń
Jeziorko Opaleń