Na początek spokojnie i bez łuku:)
Koniki spisywały się dzielnie, i bez większych oporów pokonywały tor strzelecki.
W tle cel do strzelania z ziemii na duże odległości - Puta (80, 120, 160m)
Podziękowania dla konika, ale myślę, ze on wolałby soczystą marchew albo kostkę cukru:)
Nasz kierownik od spraw końskich - Jacek i jego piękna Margo.
W górze Kabak i jedna jedyna trafiona, przez Jacka zresztą:)
Początkujący łucznicy - Puta 80m (jedno trafienie)