Przed 18 zaczęło padać, tylko trochę siąpiło, więc niektórzy udawali że nie zauważają deszczu
A część schowała się przed deszczem
Potem deszcz przestał padać... ten mniejszy. I lunęło! To jest ta górka opadów na ICMie
Chodu!
Przyznawać się - kto zamawiał fajerwerki i mycie roweru?
Zostali tylko najtwardsi.
A potem zaczęło się przejaśniać, rowerzyści ponownie zapełniają placyk
Gwóźdź programu - pianino z pianistą do kompletu
Ruszamy - maestro, czaduuu!!!
Masa by night
Tylna straż nocna
auto... eee... roweroportret