Po drugiej stronie mojej ulicy
Rzut oka bardziej na prawo
Kępa starych fortów (zabytek)
Druga część fortów, pola są na prawo
Parę kroków i mamy pola - w głębi maki
Rozległe one są :)
Na horyzoncie widać moje osiedle
Widoki zwyczajne, ale zapach - od tych kwatów i pól - oszałamiający
Posadzili sobie ludzie w środku pól takie kwiatki (nielegalne wysypisko)
Zdarzały się stare samochody
Zakończenie dnia
Siedzę tu sobie na górze i poprawiam urodę
Ktoś tu się chyba kręci
Widzę Cię, nie myśl, że się schowasz za tym płotem
Patrzę na ciebie
Myśli, że jak zmieniła szparę, to jej nie zobaczę
No mała, przestaje mi się to podobać
Zdążyłam w ostaniej chwili, kwiaty zaczynają przekwitać. Dla budeczkowych gości :)
Piękne kwiaty dla pięknej solenizantki
A tu inne magnolie dla Plumbumecki
Zdążyłam przed kosiarką
takie poburzowe 'zorze' się snują, a sroki się znowu kłócą :)
Krzew mirabelki - owoce dalej. Zwracam przy okazji uwagę na budynek z bordowymi balkonami, każde okno jest inne, taką mieli fantazję mieszkańcy. :(
Leżą i gniją. A na fortach po drugiej stronie ulicy jest ich zatrzęsienie.
Chyba mirabelki, co? Sprawdziłam, pestka łatwo odchodzi, ale czy nie z powodu dużej dojrzałości owoców? Mnie się wydaje, że we wszystkich dojrzałych śliwkach łatwo odchodzi.
Jeszcze bliżej. :)
A na deser część moich kaktusińskich
kwitną jeden przez drugiego :)
Tu ten sam kwiatek, jest dosyć duży i kwitnie już kilka dni. Najczęściej po 1-3 dniach więdną. A taki piękny, wielki jak dłoń, rozwijający się w nocy, w ciągu doby więdnie.
Zarośnięte, widać, że mało kto tu chodzi, kiedyś więcej osób tu chyba spacerowało.
wzdłuż całej drogi mirabelki i głogi, ale jeszcze niedojrzałe.
Urodzaj
dosyć kuszące
'Chiba' mirabelki?
Takie było ciemnoniebieskie, intensywne niebo, czarne ptaki i złocistorude pole. Tu to kiepski landszaft wyszedł. :( A w tle budowa autostrady.
Chyba to najlepsze. Szkoda, że nie ma drzew w tle.