Na taborze było wesoło...
...ale też refleksyjnie.
I choć nie zawsze byliśmy w formie...
...czuliśmy się trochę zagubieni...
...a nawet chcieliśmy to wszystko rzucić ...
...to jednak odnajdywaliśmy uśmiech...
...karmiliśmy ciała...
...i uwznioślaliśmy dusze...
...pozbywając się twardej szczeciny codzienności.
Tabor jest miejscem spotkań...
...i wymiany doświadczeń.
A to wszystko dzięki ciężkiej pracy organizatorów...
...którzy na szczęście też mogli czasem odreagować.