DSC03513.JPG
Sfrustrowana niemożnością dostania się za mury Rezydencji - zanuciłam tu sobie "Pole pole, łyse pole ale mam już plan..." ;) Nie takie łyse - ładna trawka zasiana i to wypasione ogrodzenie! ;P
Małopolska Centralna Objazdowo: Tuchów wczesnym rankiem i z przelotnymi "pompami" opadowymi; skąd powrót przez Gromnik ze starym kościółkiem Św Marcina (koniec XV, drewniany); inspekcja inwestycji w Lusławicach; klasztor Reformatów zakliczyńskich; samo wielce historyczne miasteczko i kościół Św Idziego; wyskok do Wesołowa, na miejsce starego mostu na Dunajcu; dalej Melsztyn i ruiny zamku Spytka; Złota z drewnianym kościółkiem Archanioła Michała. W drodze powrotnej do krk - miasto podcienionych domków, najsłynniejszego konkursu polskich palm i trzech świętych postaci (tudzież czterech świątyń, na czele z wpisanym na listę UNESCO Św. Leonardem (drewno, XV wiek) - Lipnica Murowana. 240 km niesamowicie urozmaiconej, widokowej jazdy (w dwa dni, bo i do Domu jechałam tym razem przez Gdów, Łapanów i Lipnicę)