DSC06869.JPG
Tę małą cholerę kolorki ciągną straszliwie. Byle się kręciło i było kolorowe - zaraz zacznie krążyć wokół jak ćma. Moje solenne zapewnienie da Majka, że nie dam zdziercom ani grosza, ucięło potencjalne języki w temacie kupienia wiatraczka czy innego balonika.
2008.05.17 - Spacer po Poznaniu Sobota, piękny dzień, słonko... Idealne warunki na wypad do miasta w celu połażenia nieco po rynkach, fontannach i czym tam jeszcze. Było fajnie. Skutek łażenia? Majka znów chora :/. Można szału dostać z tymi jej chorobami - przecież nie idzie dzieciaka nigdzie wyciągnąć bo zaraz choruje. Do dupy :/.