obrobione-DSC09981.jpg
On do nas nie dołączył. On już tam był.
2008.10.25 - Przyjazd Kopciów Pewnego pięknego weekendu postanowili do nas zjechać ni z gruchy ni z pietruchy nasi znajomi z Jeleniej Góry. Zwieźli ze sobą skarb swój największy, czyli swojego synka Jasia. Jasio to koleś, jakich mało. Dwuipółlatek, kóry potrafi naciągnąć na kupno rowerka wujka, który pierwszy raz go na oczy widział (no dobra, drugi :)). Grześ z Kasią dobrze wychowują swojego synka :).