DSC02566.JPG
Pędzę do zamku, bo czasu mam bardzo mało (wybitnie przelotnie-pobieżnie-przejściowe te wizyty po wieeeelu latach). Naprawiacze dziur - teraz zdjęci nie bez kozery; przyblokują mi drogę powrotną na całe pięć minut (i przez to spóźnię się - niegroźnie, bo minutkę - na umówioną godzinę) :D)))
Zanim Marek... -Zanim Marek włoży do ziemi ogarek: Jeden z zaskakująco upalnych (jeśli nie brać pod uwage arktycznych powiewów wiatru) dni, uwiecznionych paroma migawkami z rodzinnych stron. Niektórych miejsc nie odwiedzano od dekad...