obrobione-DSC06777.jpg
Nie wiem o czym gadali ale jakoś ani mnie, ani Dorocie suszące się przy gościach pranie nie przeszkadzało. Jakimś cudem kompletnie tego nie zauważyliśmy. Dopiero gdy Majka całość zwaliła, zdaliśmy sobie sprawę, że oto urządzamy grilla z naszymi majtkami w formie bonusu :).
2008.05.10 - Grill ze znajomymi No i odbył się pierwszy w naszym domku grill. Niezbyt się udał za sprawą małego grilla, braku krzeseł i podajników. No cóż, uczymy się na błędach i następny na pewno już wyjdzie jak trzeba. A więc do następnego razu!