DSC02331.JPG
A kondukt dopiero tam w dole, na zakręcie serpentynki. Sporo ludzi; prócz karawanu, wszyscy inni pieszo. Pogoda przepiękna, ale gdy tu iść taki kawał drogi z odkrytymi głowami w lutym czy innym śmiercionośnym miesiącu... A jeszcze śpiewać... a jeszcze robić to zawodowo...
Przełęcz Sanguszki Z zakopianki 'bielską drogą' do Biertowic tu na Sułkowice i Harbutowice, i dalej na przełęcz paroma ładnymi serpentynkami - w pół drogi (a może i lepiej) z Krk do końca Zawoi - czyli na Babią Górę