Przed wypożyczalnią w Jakuszycach - rozpoczynamy od zapoznania się z trasą na mapkach
Witają nas w Jakuszycach :)
W granatowej torbie kryją się jakieś niespodzianki...
Dwóch uczestników szurania w niespodziankowych, szwendaczkowych czapkach biegówkowych :)
Jest super! Jesteśmy zwarci i gotowi do jakuszyckiego szurania!
W miejscu Biegu Piastów rozpoczynamy III Bieg Szwendaczów :)
Ubrani w niebieskie, szwendaczkowe czapeczki stawiamy pierwsze kroki szurające
I pierwszy poważny zjazd w górki: każdy ma swoją strategię na jego pokonanie...
Na szurającym szlaku: na razie wszyscy w komplecie
Biegniemy w stronę schroniska Orle
Pierwsza przerwa rozbiórkowa
Humory dopisują :)
Przerywnik batonikowo-herbatkowy
Schronisko Orle już na horyzoncie
A w schronisku dzikie tłumy biegówkowiczów
Były też pieski zaprzęgowe
Idziemy na miejsce naszego noclegu, aby zrzucić niepotrzebne podczas dalszego szurania bagaże
Przerwa kabanosowa :)
Czas wskoczyć ponownie w sprzęt i poszurać po jakuszyckich szlakach
Wjeżdżamy w las
Trzymamy się w silnej szurającej grupie
Czas na szwendaczkową grupenfotkę
I kolejna górka "zjazdówka" przed nami
Wszyscy dzielnie pokonali "wielką" górę
W pewnym momencie zapuściliśmy się na nieprzetarte szlaki, więc musieliśmy zarządzić odwrót
I już na właściwym szlaku
Nie obyło się bez upadków z miękkim, puszystym lądowaniem ;)
Czas na krótką posiadówkę ;)
Podchodzimy pod góry w kierunku Samolotu
Po ostrym podjeździe chwila przerwy na herbatkę
Nadchodzi zmrok, więc czas wracać na nocleg do Schroniska Orle
Wieczorna posiadówka w schronisku
Grupenfotka przedschroniskowa przed niedzielnym szuraniem
Zakładamy sprzęt
Niedzielny ranek wita nas słoneczkiem
Zbieramy się do niedzielnego szuranka
I czas skierować się w stronę przygotowanych tras
Takie cudne widoczki towarzyszyły nam przez całą niedzielę
Jest fantastycznie!
Biegać po tak przygotowanych trasach to czysta przyjemność!
Profesjonalna "reklama" czapeczki szwendaczkowej i markowej czekolady ;)
Chwilka przerwy i oczekiwanie na pozostałych biegówkowiczów
Tańczymy biegówkowego kankana ;)
Czas ruszyć w stronę Krogulca
Ćwiczymy krok "łyżwowy"
Krogulec już tuż, tuż...
Szuramy stylem klasycznym trzymając się w "rowkach"
Dotarliśmy na Krogulec
I czas jechać dalej
Chwila odpoczynku
Kolejny podjazd
Długi, fantastyczny zjazd w kierunku Cichej Równi
Na Cichej Równi
Biegniemy w stronę Chatki Górzystów
Tu nie niestety nie było ratraków przygotowujących trasy
Ostre zjazdy często kończyły się tak...
... lub nawet tak ;)
Docieramy do Chatki Górzystów
I już tradycyjnie wciągamy wielkiego, puchatego naleśnika biszkoptowego z jagodami i białym serem
Robi się późno, więc robimy nawrotkę w stronę Schroniska Orle
I ponownie docieramy do Schroniska Orle, skąd zabieramy pozostawione tu rzeczy
Kończymy w wypożyczalni w Jakuszycach, gdzie zwracamy wypożyczony sprzęt
A po udanym szuraniu jemy obiadek popijając złotym trunkiem w naszej ulubionej jeleniogórskiej knajpie :)