Startujemy z Ławocznego. (P.P.)
Już od samej stacji daje się iść na nartach. (P.P.)
Cerkiew w Ławocznem. (P.P.)
Na zachętę słońce wygląda z za chmur i robi się bajkowo. (J.P.)
Jak makietka. (P.P.)
Parę metrów powyżej Stacji mamy już prawdziwa zimę :)(J.P.)
Wojtuś i Przemek. (P.P.)
Omijając Uszczę (815) kierujemy się na grzbiet w stronę Błyskawca (847). (J.P.)
Śnieg i słońce = bajka. (P.P.)
Paweł K. (J.P.)
Ostatnie spojrzenie na Ławoczne. (J.P.)
Na podejściu zbieramy śnieg na narty. (J.P.)
Drogę wyznaczają płotki. (J.P.)
Justyna i Wojtuś. (P.P.)
Wojtuś. (J.P.)
Górna część Ławocznego. (P.P.)
Trochę gimnastyki - Justyna. (P.P.)
Trochę gimnastyki - Paweł K. (J.P.)
Przemek. (J.P.)
Powoli zbliżamy się do poziomicy 1000. (J.P.)
Przemek - człapiemy bo śnieg już porządnie lepi się do ślizgów(P.P.)
Justyna, Wojtuś, Paweł K., Przemek i Pablo. Na początku połoninki przed Staneszczą. (J.P.)
(J.P.)
Śniegu nie za dużo ale wystarcza by wędrować na nartach.(J.P.)
Stawka się rozciąga.(P.P.)
Paweł K. (P.P.)
Trawy wystają spod warstewki śniegu.(J.P.)
Wędrówkę utrudnia klejący się śnieg i wiatr.(P.P.)
Przed podejściem na Staneszczę (1158). (P.P.)
Justyna. (P.P.)
Po krótkim odpoczynku na szczycie Staneszczy ruszamy dalej. (P.P.)
Co pewien czas trzeba zeskrobać przylepiony śnieg i posmarować ślizgi świeczką. (J.P.)
Przemek w drodze na Płaj (1159) (P.P.)
Za Płajem wzmaga się wiatr i wędrujemy w zadymce.(P.P.)
Paweł K. na zjeździe z Płaja. (P.P.)
Justyna w pozycji zjazdowej. (P.P.)
Wstać bez zdejmowania plecaka to nie taka prosta sprawa. (J.P.)
Początek gotowania - Pablo wsypuje zestawy do gara. (J.P.)
Ryż, soja, suszone warzywa + osobno przyrządzony sos i mamy solidny posiłek. (J.P.)
W garze gotuje się ryż, w menażkach woda na herbatę. (J.P.)
Przemek dzieli "michę". (J.P.)
Zasłużony posiłek. (J.P.)
Nasza typowa trasa narciarska - wąsko i krzal. (J.P.)
Przemek na zjeździe. (P.P.)
W okolicach Sielskiego (901). (J.P.)
Jedna z zagród górnych partii wsi Żupanie. (J.P.)
Zjazd polami do wsi Żupanie. (J.P.)
Cerkiew we wsi Żupanie.(P.P.)
Główna droga.(P.P.)
Przejście niewielkiego w tym miejscu Stryja wymagało trochę gimnastyki - Wojtuś w akcji.(P.P.)
Już blisko zwycięskiego końca. (J.P.)
Przemek też przeszedł na nartach.(J.P.)
Pawły wybrały nieco inną metodę.(P.P.)
Justyna nieco ją zmodyfikowała. (P.P.)
Myśliwi spotkani na grzbiecie Żupani (834). (P.P.)
Przez chmury zaczęło przebijać się słońce. (J.P.)
Wieś Żupanie, w tle Berdo (1199). (P.P.)
Krzyż niedaleko koty 837, w tle Borżawa. (J.P.)
Tabliczka z krzyża. (J.P.) Moje tłumaczenie: " W tym miejscu 18.03.1939r. polscy pogranicznicy rozstrzelali i pochowali 21 strzelców Siczy Karpackiej, którzy postulowali (?) niezależność Karpackiej Ukrainy - utworzonej(?) przez Augustyna Wołoszyna - od Węgier. Cześć bohaterom. Wieś Żupania 1990r." O Wołoszynie - http://pl.wikipedia.org/wiki/Augustyn_Wo%C5%82oszyn
W lesie śnieg jest już niezłe wytopiony. (J.P.)
Na łące jeszcze się zima trzyma. (J.P.)
Na szczycie Korna (880), w tle powoli odsłania się Borżawa.(J.P.)
Zjazd z Korna i początek wędrówki - góra- dół. (J.P.)
Pawły na podejściu.(J.P.)
Wędrówka Beskid Wierchem (965). (P.P.)
Grzbiet graniczny. (P.P.)
Połonina Kuk. (J.P.)
Z lewej Gorgany, z prawej Połonina Krasna. (J.P.)
Stawka znowu się rozciągnęła. (J.P.)
W końcu i Pikuj wychylił się z chmur. (J.P.)
Okolice koty 924, początek podejścia na Jawornik Wielki (1122). W tle Borżawa. (P.P.)
Okolice koty 924, początek podejścia na Jawornik Wielki (1122). (J.P.)
Piękny widok na Borżawę.(P.P.)
Płaj w paśmie Borżawy.(J.P.)
Borżawa.(P.P.)
W głębi Jawornik Wielki (1122) - widziany z koty 1046. (J.P.)
Przemek. (P.P.)
Wojtuś. (P.P.)