Piątek, ok. 9.20 - startujemy z okolic Ostrego. (J.P.)
Drogę na grzbiet zagradza nam siatka. (P.P.)
Forsowanie ogrodzenia. (J.P.)
Marsz drogą na grzbiecie. (J.P.)
Jesień ściele liściaste kobierce.(J.P.)
Pokonywanie potoczka nad Skorodnem. (J.P.)
Przeprawa przez potok Głuchy. (J.P.)
Podejście łąkami nad Skorodnem. (P.P.)
Darek i Lechu.(J.P.)
(P.P.)
Przecinamy stokówkę. (J.P.)
Ostatnie metry podejścia na grzbiet Otrytu. (P.P.)
Ostatnie metry podejścia na grzbiet Otrytu. (J.P.)
Na grzbiecie. (J.P.)
"Klimatyczna" mgła na grzbiecie. (J.P.)
Popas przy Chacie Socjologa. (P.P.)
Jeden z efektów plenerów artystycznych urządzanych w Chacie.(J.P.)
Schodzimy niebieskim szlakiem do Dwernika. (P.P.)
Nad Dwernikiem, podejście łąkami. (P.P.)
Odpoczynek przy stokówce pod Magurą.(J.P.)
Końcowa faza podejścia pod Dwernik Kamień (1004). (J.P.)
Wieczorne ognisko. (J.P.)
Poranek na Dwerniku Kamieniu. (J.P.)
Nasza "mała" ekipa. Kucają (od lewej) Ania, Pablo, Paweł. Stoją (od lewej) Małgosia Ż, Darek, Agnieszka, Jacek, Lechu, Ela, Ewa, Małgosia D., Karolina, Jerzy, Justyna. (J.P.)
Małgosia i góry. (P.P.)
Jest nadzieja na dobrą pogodę. (P.P.)
Zejście z Dwernika Kamienia w stronę przełęczy 825mnpm. (P.P.)
Pierwsze metry podejścia z doliny potoku Hylaty na Jawornik (885). (J.P.)
Pierwsze metry podejścia z doliny potoku Hylaty na Jawornik (885) - widok od czoła kolumny. (P.P.)
Turyści widziani z pozycji grzybków.(J.P.)
Grzyby ? (J.P.)
Paweł, w tle Roh (1255). (J.P.)
Widok na Smerek (1223) (P.P.)
Roh (1255) coraz bliżej. (J.P.)
Turyści na połoninie Wetlińskiej - widok ze szczytu Osadzki (1253). (J.P.)
Nasza grupa na ścieżce wiodącej połoniną. (J.P.)
Smerek (1223). (J.P.)
Niedaleko przeł. Orłowicza tankujemy wodę. (J.P.)
Połonina Wetlińska - widziana z podejścia na Smereka. (J.P.)
Klucz żurawi nad Smerekiem. (J.P.)
Schodzimy ze Smereka. (P.P.)
Od lewej stoją: Ania, Ewa, Agnieszka, Pablo, Paweł, Małgosia Ż., Darek, Jerzy, Lechu, Karolina, Małgosia D. i Justyna. Bliżej Ela i Jacek. (J.P.)
Poranek na łące nad Tworylnem. (J.P.)
Wielkie łany Rudbeki. (J.P.)
Rudbekia. http://pl.wikipedia.org/wiki/Rudbekia(J.P.)
Schodzimy do Tworylnego. (J.P.)
Pozostałości dworskiej alei. (J.P.)
Poranna gra świateł. (P.P.)
Robi się magicznie. (J.P.)
Dzwonnica - tyle zostało z cerkwi w Tworylnem.(P.P.)
(J.P.)
Droga do cerkwi nie była łatwa. (J.P.)
Te atrakcje zawdzięczamy podobno bobrom. (J.P.)
Tworylniański landszaft. (P.P.)
Tworylne - magia poranka. (J.P.)
Tworylne. (P.P.)
Widok na łąki Tworylnego. (J.P.)
Podejście na grzbiet nad Tworylnem. (J.P.)
Już nie łany ale całe zagony rudbeki. (J.P.)
Trzmielina. (J.P.)
Krótki popas. (P.P.)
Podejście na Studenne. (J.P.)
Studenne. (P.P.)
Na przedzie Justyna, w tle kolejne plany doliny Sanu.(P.P.)
Goryczka. (J.P.)
Stara chałupa w Terce. (P.P.)
Terka. (J.P.)
Terka. (P.P.)
Czujny stróż w Terce.(P.P.)
Podejście na grzbiet pod kotą 603. (P.P.)
Październikowa poziomka - smaaaczna :) (J.P.)
Darek, w tle pola nad Terką. (P.P.)
Ela i Jacek. (P.P.)
Szachownica pól nad Terką. (P.P.)
Już niedaleko na szczyt Korbani (894). (J.P.)
Buki tracą resztki liści. (J.P.)
Schodzimy na przeł. Hyrcza (697). (J.P.)
Na przełęczy koniki (chyba) polskie. (J.P.)
Ciekawskie i mało strachliwe. (P.P.)
Podchodziły bliziutko i się przyglądały. (J.P.)
Podejście na grzbiet między Łopiennikiem a Durną (979). (P.P.)
Podejście na grzbiet między Łopiennikiem a Durną (979).(J.P.)
Krótki odpoczynek na grzbiecie. (P.P.)
Ostatnie metry przed Durną (979). (J.P.)
Najkrótsza droga wiodła jarem. (P.P.)
Kapliczka w Jabłonkach - koniec wycieczki. (P.P.)