Wyruszamy w trasę.
Czekan (z patyka) przydaje się zawsze.
Każda okazja jest dobra na odpoczynek.
Zaczekajcie na nas !
Przewodnik i ratownik idzie pierwszy.
Przegryzka, z powodu chłodu dość szybka.
Cz to jeszcze jesień czy już zima?
Pniemy się wyżej.
Czasem można spotkać smoka.
Popasul.
Po drodze mijamy Studzionki.
I znowu w las.
Wieczorem na biwaku.
Zimą ognisko przyciąga także dzieci.
Ślady zabawy przy ognisku.
Słońce już wysoko na niebie, pora rozpalić poranne ognisko. Ech ... pomyśleć, że na "dorosłym" wyjeździe o tej porze już dawno bylibyśmy w drodze.
Ognisko już płonie, dzieci mogą wyjść z namiotu.
W oczekiwaniu na śniadanie dzieciaki łapią ciepło ogniska.
Przy śniadaniu.
Przy ognisku spodnie Kuby zyskały nowy dizajn.
Jednak herbata - ble!
Załoga namiotu.
Synek i Tata.
Wszystko trzeba osobiście sprawdzić.
Gorc.
Drwale nieco nam popsuli drogę.
Wędrówka.
Dziś to nie ratownik tylko harnaś.
Mama i Syn.
Idzieeemy !!!
Mogielica.
Na polanach pod Lubaniem zima ma się dobrze.
Na wierzchołku Lubania.
Na polanie Wierch Lubania.
Obiad.
Dzieci "instalują" się w namiocie.
Pora iść spać.
Śpimy.
Już za chwileczkę, już za momencik ... trzeba będzie wyjść ze śpiwora.
Biwak o poranku.
Biwak o poranku. W nocy trochę posypało i zrobiło się całkiem zimowo.
Brrrr, zimno.
Heloooou!
Kapitan ... wychodzi ostatni.
Śniadanie.
Rano, na biwaku.
Ucha-cha, ucha-cha - zima wcale nie jest taka zła!!!
Michał przeciera!
Łoimy!
W drodze.
Na szlaku!
Ukryty pod śniegiem lód stanowił wielką atrakcję dla dzieci.
Pod koniec naszej wędrówki, zima znowu przypomniała sobie o tym, żeby posypać trochę śniegiem.
Nad Krościenkiem, na granicy zimy i jesieni.
Sylwestrowy wieczór.
Zawody o to, kto zje bardziej ostry wynalazek odbyły się w doborowej obsadzie.
Noworoczny poranek.
I po balu ... pora wracać do domu.
Na wierzchołku Lubania. Od lewej: Paweł, Adrian, Michał Justyna, Kuba. Dziękujemy za odwiedziny i pozdrawiamy Was serdecznie. Mamy nadzieję, że się Wam podobało. Szczegółową kronikę tej wycieczki, jak również innych klubowych wycieczek, można znaleźć na naszej klubowej stronie WWW: http://www.klub-karpacki.org . Zapraszamy ponownie!