No i znowu jedziemy na wycieczkę!
Na pierwszych kilometrach są jeszcze siły do rywalizacji.
Droga.
Poranek na biwaku.
Śniadanko.
Obrona biwaku przed ciekawskimi krowami.
Zamiast pocztówki.
Wije się droga między wierzbami.
Kolejna górka na trasie.
Współpraca.
Odpoczynek.
Off-road.
Polami, polami, ...
..., po miedzach, po miedzach.
Która kałuża będzie fajniejsza do przejechania?
Będzie się działo!
Na wycieczce, nie samym pedałowaniem człowiek żyje.
Spacerek.
Koniec wsi, koniec drogi.
Dziecko ma zawsze pierwszeństwo!
Znowu pod górę ...
Ale miła łączka, tylko czemu jest pod górę?
No to lecimy!
Gdzie ta droga, ...?
Oto My!
Akcelerator.
Lotna premia!
Ale miło ...
Jedziemy tam, gdzie oczy poniosą
Poczekajcie!
Swoboda.
Rano, pełni nowych sił.
Kto pierwszy?!
Stały fragment gry.
"Falowanie".
Z każdym dniem lepiej idą podjazdy.
Droga sama nas prowadzi.
Prawie jak tandem.
Nasz tandem od tyłu.
Wielka woda - czyli kąpiel w Śniardwach.
Oaza.
Nasza załoga nad Jeziorem Śniardwy.
Tęcza podczas burzy.
W porę udało się schronić przed burzą na przystanku PKS.
Nasz Harry Potter w labiryncie z "Czary Ognia".
Prawie jak w Albanii.
"Nie ma miętkiej gry" - każdy szanujący się rowerzysta musi mieć jakąś pamiątkę z wyjazdu.
Kładka do wieży widokowej nad jeziorem Łuknajno.
Na wieży.
Mazurska droga.
Nasza załoga w Mikołajkach.
Kto jeszcze pamięta pocztówki ?
Kocie łby.
Malowniczych dróg nie brakowało.
Nagły spadek formy.
Po ulewie ruszamy w dalszą drogę.
Adrian gotowy do drogi.
Biwak w krzalu.
Pora się pakować.
Przebijamy się przez krzal (czyli naturalne środowisko turysty rowerowego w wydaniu Klubu Karpackiego).
Trochę "rakotwórczego" asfaltu.
Obserwator.
W drodze.
To my.
Dziecko na zielonej łące.
W te upalne dni - szybka kąpiel dla ochłody stała się codziennym rytuałem.
Po kąpieli ruszamy w dalszą drogę.
Przez las.
Po piaseczku pod góreczkę - to co dzieci (nie) lubią najbardziej.
Który to już sklep na naszej trasie ?
Zasłużona oranżada!
Udział wzięli: Pablo, ...
..., Michał, ...
..., Kuba, ...
... i Adrian.
Dziękujemy za wizytę i obejrzenie fotorelacji. Mamy nadzieję, że się Wam podobało! Szczegółową kronikę tej wycieczki (w tym przebieg trasy), jak również innych klubowych wycieczek, można znaleźć na naszej klubowej stronie WWW: http://www.klub-karpacki.org . Zapraszamy ponownie!