Startujemy! Chatkon rozpoczyna się w pociągu! Przygotowania do gry w Jungle Speed-a.
Chatkonowiczom udało się zwerbować kilku pasażerów do gry.
Dyskusje, tematy, temaciki...
Nieodłączny znak Zoltana v3.1 <Zoltan!>
Znak Zoltana v3.2 hardcore edition <Zoltan!>
Sala główna chatki tuż przed atakiem Chatkonowiczy.
Po dotarciu trzeba przyjąć odpowiednie postawy i rozdzielić role. Niektórzy stają się dowódcami schronu...
... inni głównymi palaczami ...
... a niektórzy mają to w głębokim poważaniu i pożerają chemie wszelakiej maści.
<Iness> Ty jesteś palaczem, a Ty dowódcą schronu. Kim mogę zostać ja? <Ryjek> No lepiej się szybko zastanów bo Ci przywalę.
To zdjęcie składamy w hołdzie genialnemu wynalazcy zupek chińskich.
Rozpakowywania czas
Lśnienie
Nocne walki na bokkeny. Tacy wojownicy mają jednak małą skuteczność bojową. Jednym uderzeniem niszczy ich...
... wyekwipowana w hełm i sprzęt kuchenny Dziubas!
Mała partyjka Wyprawy. Mhroczne skarpety szykują się do ataku (ale o tym później).
Fani Magica też znaleźli na Chatkonie III swoje miejsce.
"O teraz nie patrzą! Gdzie do cholery schowałem tą kartę!?"
Chatkonowicze zapełniają sale główną oczekując na rozpoczęcie gry w kalambury.
Chyba do chatki zakradli się jacyś terroryści...
On nie szuka swojej głowy, tylko próbuje pokazać jakieś hasło.
Niektórzy udają że wiedzą jakie hasło chce przekazać pokazujący, a inni... robią po prostu robią głupie miny ;)
Moje ramie! Moje ramie! Czyli tajny szyfr znany tylko przez wytrawnych kalamburowców.
<Kors> Ja mam ciśnienie, Ty masz pragnienie? <Altheriol> O stary nie jestem pewien...
<Kors> Dobra! Koniec tej zabawy! Wyskakiwać z kasy! <Wszyscy> Ej! Nie znasz zasad!? Nie można mówić jak się pokazuje.
"Nie śpię, ja nie śpię..."
Gdy w chatce wibratorów brak... I bokken znajdzie inne zastosowanie ;) W końcu potrzeba matką wynalazku :D
Co mówią te oczy? "Come to me! I want you!" :D
"Pasta szczotka, kubek dynamitu" czyli poranne szorowanie ząbków.
Who is the boss?
Znak Zoltana v3.3 wersja podprysznicowa <Zoltan!>
Kto wstaje z rana ten... jest nie wyspany. Średni czas snu pierwszej nocy to 3h.
"Hehehehe ale mam dobrą kanapeczkę"
Dzień drugi i poranny czas pożywiania się cz. 1
Dzień drugi i poranny czas pożywiania się cz. 2
Pizzernia u Xaona poleca...
Ktoś chyba nie zapiął rozporka...
Do stworzenia dobrej imitacji miecza potrzebujesz: kawałka drewna, noża i zapału do pracy.
LARP Legenda 5 Kręgów. Prezentacja strojów i postaci. "Jestem Dajmio, kłaniać się!"
LARP Legenda 5 Kręgów. Prezentacja strojów i postaci. "Kute Samurai"
LARP Legenda 5 Kręgów. Prezentacja strojów i postaci. Tak, tak widzicie Jezusa z kataną ;)
LARP Legenda 5 Kręgów. Prezentacja strojów i postaci. "Klan Skorpiona, czyli tradycja terrorystów"
Samurajów jak mrówków
LARP Legenda 5 Kręgów. Prezentacja strojów i postaci. "Najbardziej TRU samurajowie"
Tuż przed LARP-em mała sesja zdjęciowa
Zaczynamy! Powitanie gości w domu Dajmio.
Gracze rozeszli się po terenie lekko zaskakując turystów swoimi strojami.
Rozmowy, ukłony i lanie wody. Oto urok L5K
"Witaj zamaskowana Pani czy znasz Bin Ladena?"
"We are the fam... Samurai!"
Proszę zwrócić uwagę na osobliwy kolor i symbol na ubiorze samuraja pośrodku :D
Prawie jak Rejtan.
Gracze jak zwykle w świetnych humorach.
"Eureka!"
Caaaaaaaała głowa
Czy fotograf podchodził z aparatem i kostkami cukru do lizania? Nie wiem...
Czyżby flircik? Ponoć miał pan wyjść za Dajmio?
No właśnie! Zdjęcie ślubne. Mąż dumny że wykonał zadanie, a żona mówi: "Zamienię Ciebie na lepszy model" :D
"Zaraz zjem sushi, ryż i napije się sake"
Dajmio i jej wierny sługa futerkowy samuraj.
Zakończenie LARP-a. Niektórzy wyglądają na wykończonych.
Barbecue time!
Jak zrobić swój miecz cz. 2 Kolejną niezbędną rzeczą przy tworzeniu miecza jest pomysł na jego kształt.
Proszę nie komentować jakości ogniska...
"Cholera chłopaki ale daliście ciała z tym ogniskiem..."
Chatkonowicze zmęczeni LARP-em oddają się odpoczynkowi. Dziewczyny męczą biednego Fonsa po przez...
...wplatanie kwiatów we włosy. Czyż nie wygląda ślicznie?
Brak snu daje o sobie znać. Tylko najwytrzymalsi wojownicy mogą długo zmagać się z wrogiem-snem! ;)
LARP "Impreza u Strfana" i jego główny bohater, demon 5 kręgu: Skarpetek!
"To ja Skarpetek. Chcesz mnie przytulić?"
Niewidomy bard, jego kruk i demon Skarpetek.
Mhroczne skarpetki atakują! Księga Wielkich Artefaktów: Mhroczne skarpetki: +5 do mroku, +5 do zła, +30 do niszczenia przeciwnika... śmiechem.
Tak wyglądają zwykłe skarpetki. Te (w odróżnieniu od Mhrocznych skarpetek) nie mają bonusów do zła i mroku, natomiast czasem śmierdzą...
Kolejny dzień i znów jemy. Mówiąc krótko Chatkonowicze: grają: w larpach, w karcianki, sesje; mają HardLOLa, gonią po lesie i jedzą.
Skarpetek nas nie opuścił! On też jest głodny!
Idziemy rąbać... Drzewo oczywiście.
Cięcie i rąbanie drew idzie nam tak dobrze jak odgrywanie postaci.
Czołowi rąbacze wracają po ciężkim dniu pracy.
Trochę papierkowej roboty, czyli ile kasy mam z Was wyciągnąć.
"Zabije ten czas! Czemu musimy już wracać?!"
Zbieramy sie do drogi. Standardowe, tradycyjne, coroczne trzepanie koców.
Odrobina rozluźnienia przed drogą, czyli drobne okładanie się bokkenami.
"No i co że trafiłeś mnie w głowę skoro nie będziesz mógł mieć dzieci!"
Nie mając ze sobą PlayStation zrobiliśmy sobie swoje, bardziej realne... ;)
Hej ho! Hej ho! Na pociąg by się szło!
Ostatni maruderzy zbierają się spod chatki.
Rzut okiem na widok. Czy będziemy mogli go zobaczyć znów za rok? Mamy nadzieje że tak!
W oczekiwaniu na pociąg. Od razu widać że wszyscy są załamani...
Tą drogą pojedziemy. No może nie drogą... Ale tędy!
W pociągu powrotnym. Na zdjęciu widać kto steruje pociągiem i jakim urządzeniem się to robi.