Wyjazd zaczynamy od nocnego łatania dętki po drodze z Szegini do Mościsk 2.
Lwów, pociąg z Zakarpacia przywiózł truskawki.
Wyładunek na peronie w Złoczowie.
Pierwsze pagórki za Złoczowiem.
Droga do Kozaków wiedzie wśród pól rzepaku.
Woroniaki - pasmo wzgórz w północnej części Wyżyny Wołyńsko-Podolskiej.
Krzyż zagubiony wśród pól.
Kościół w Kozakach.
Tablica wmurowana w kościelną ścianę.
Między Kozakami a Monastyrkiem - bardzo miły singletrack.
Wyrąb za Obertasowem.
Widoki zaiste górskie choć Woroniaki nie przekraczają 500 m wysokości.
Zjazd do Kołtowa.
Kołtów.
Kołtów - ruina być może kaplicy rzymskokatolickiej.
Przejazd przez Kołtów.
Droga z Kołtowa do Werchobuża.
Kilkaset metrów od źródła Bug jest już pokaźną rzeczką.
Wot, i pojechali...
Źródło Bugu w Werchobużu.
Wyjazd z Werchobuża.
Zjazd z Opaków do Rudy Kołtowskiej.
Głębokie koleiny zmuszały do zsiadania przy zmianie toru jazdy.
Naprawa kolejnego "flaka" przy wyjeździe z Uszni.
Prawie beskidzkie łączki nad Oleskiem.
Pierwsze dachy Cykowa schowane w jarze.
Podjazd między Cykowem a Oleskiem.
Oleski zamek.
Zamek z przełomu XVI i XVII w. Miejsce urodzin Jana III Sobieskiego.
Kościół parafialny pw. św. Trójcy z 1597. Obecnie w gestii cerkwi prawosławnej. Olesko.
Rysiek, Pablo, Justa. Marcin, Przemek, Janusz.
Awaria spinki w łańcuchu Connexa.
Łąka pod Białą Górą, niedaleko Podhorców.
Podhorce. Kościół św. Józefa z lat (1752-1766), wybudowany na zamówienie Wacława Rzewuskiego, obecnie cerkiew.
Podhorce. Zamek w stylu villa castello należący pierwotnie do Stanisława Koniecpolskiego, zbudowany w latach 1637-1641.
W środku prowadzony jest remont.
O zachodzie słońca opuszczamy Podhorce.
Błoto, komary i chaszcze - typowa droga na nocleg.
Wieczorne ognisko.
Ostatnie spojrzenie na rogalik księżyca i pora spać.
Poranek zaczął się od zjazdu.
Krótkiego ale miłego, do Jasionowa.
Wzgórze nad Jasionowem.
Wybór właściwej drogi w Monasterzysku.
Po drodze na Dubie.
Miejscami czerwono od maków.
Cerkiew we wsi Dubie.
Stara chałupa we wsi Dubie.
Łąkami, przecinając Styr dojechaliśmy do Hołoskowic.
Ponikowica, najbardziej "odjechany" pomnik ofiar II WŚ.
Nad stawem w Ponikowicy.
Połów ryb w rzece Styr - Ruda Brodzka.
Ruiny kościoła w Rudzie Brodzkiej.
Zarośnięta droga do mostu na Styrze między Rudą Brodzką a Huciskiem Wyższym.
Małe Polesie to i piachu nie za dużo...
Cerkiew w Hucisku.
Łąki wokół wsi Turze.
Staw we wsi Turze.
Droga między wsią Turze a Horbacze.
W cieniu zachowały się nieliczne kałuże.
Drogę między Toporowem a wsią Czanyż urozmaicili nam drwale.
Cerkiew we wsi Czanyż.
Sianokosy w pełni.
Reklama czy szyld ?
Zabytkowa cerkiew w Wolanach.
Cerkiew w Pobużanach.
Kapliczka na cmentarzu w Pobużanach.
Rozlewiska Zachodniego Bugu pod wsią Wolica Derewlańska.
Nadbużańskie krowy.
Cerkiew w Wolicy Derewlańskiej.
Przeprawa na drugi brzeg Bugu zapowiadała się emocjonująco.
Pierwszy ruszył Przemek.
I reszta ekipy. Daliśmy radę. Jak zwykle :)))
Cerkiew we wsi Spas.
Powrót z pastwiska, wieś Tadanie.
Cerkiew we wsi Tadanie.
Las krył w sobie hordy krwiożerczych komarów, jednak udało nam się przeżyć noc :)
Nad rzeką Kamionką w Dernowie.
Między Kłodnem a Rudańcami.
Łąki nad Dumnym Potokiem, między wsiami Remenów i Sulimów.
Cerkiew w Sulimowie.
To była niedziela - co się chłopaki napatrzyli...
Powrót z cerkwi.
Paśne łąki nad Dumnym Potokiem, za wsią Udnów.
Po drodze kurzyło się niemiłosiernie.
Cerkiew w Nowym Siole.
Klub seniora w Koszelowie.
Cerkiew w Koszelowie.
Polną drogą w stronę Doroszowa.
Kawałek płaskiego w mocno pagórkowatych okolicach.
Kolejny łańcuch nie wytrzymał trudów podróży.
Cerkiew w Zarudcach.
Droga do Kopanki nie była łatwa....
Czasami trudniejsza niż by wypadało...
...i oczywiście skończyła się pchaniem rowerów po łące, do góry.
Uroczysko "Poljanskij les" zwiedziliśmy dokładnie. Każdą drogę...
...kałużę....
...i wyrąb.
W oczekiwaniu na transport do Polski.