Start w Spytkowicach.
Widok na Luboń.
Pierwsze kroki na nowych nartach.
Trochę pod górę ale łuska "trzyma".
Na grzbiecie zabrakło śniegu.
Zejście do Podsarnia.
Podsarnie.
Pasmo Policy.
Na grzbiecie znowu trochę brakowało śniegu.
Na szczęście narty śladowe są lekkie.
Paweł na zjeździe.
Pod Bukowińskim Wierchem.
Justyna, Przemek, Paweł, Pablo i Wojtuś.
Potok Orawka nie był dla nas problemem.
Pablo w akcji.
Przemek w akcji.
Paweł w akcji.
Pablo i Paweł "śmigają".
Popołudniowy widok na fragment Tatr.
Kładka w Klikuszowej.
Pokonywanie przeszkód terenowych.
Łuska trzymała także na bardziej stromych podejściach.
Na szczycie Bukowiny Obidowskiej.
Paweł, Pablo, Wojtuś i Przemek czekają na maruderkę.
Turbacz - widok z pod Bukowiny Miejskiej.
Schronisko pod Turbaczem.
Nasze debiutantki.
Wojtuś, Paweł, Przemek, Pablo i Justyna na hali Turbacz.
Ostatni śnieg nad Obidową.
Na pożegnanie zaświeciło słońce.