Na grzbiecie nad wsią Cimpa.
Z mgły wyłoniła się zagroda. (P.P.)
Zamieniamy kilka słów z miejscową panią.
Jej portret (P.P.)
Kawałek dalej dwie panie pilnują niewielkiego stada owiec. To pierwsza z nich...(P.P.)
... a to druga.
Spotykamy też panów zwożących w dolinę sprzęt z jakiejś styny.(P.P.)
Gary niosą w ręce - chyba, żeby nie płoszyły koni ? (P.P.)
W końcu wychodzimy ponad las - widok na szczyt Capra (1929).
W czasie podejścia na Caprę (1929) odsłaniają się na chwilę skaliste szczyty Paringu (Munţii Parîng).
Góry Paryng (Munţii Parîng, Munţii Parâng, Munţii Parângului, Páring havas, Paring) (P.P.)
Marcin na podejściu.
Justyna na podejściu. (P.P.)
Na D. Cotul Ursului [Cotu Ursului (1893), Pravăţ] urządzamy sobie popas. W tle Capra (1929).
Jagody i borówki (lub borówki i brusznice) urozmaicają naszą owsiankę.
Dalsza droga grzbietem biegnie w lesie.
Uroczy pan spotkany pod Smidă mr. (1775) [Smida Mare (1774)], niedaleko miejsca naszego noclegu.
Nasza czwórka: Justyna, Pablo, Marcin, Piotrek. W tle Vrf. lui Petru (2133) [Vîrfu lui Pătru (2130)]- najwyższy szczyt gór Sebeskich.
W trakcie 500 metrowego podejścia na szczyt. Kadr ze środka stawki.
W trakcie 500 metrowego podejścia na szczyt. Kadr z początku stawki.(P.P.)
O szczyt zaczepiło się jakieś chmurzysko, za to nagle znaleźliśmy się w towarzystwie 4 piesków.
Całkiem sporych piesków.
Gdy trochę chmurę przewiało, zobaczyliśmy owce i wyjaśniło się skąd są "psiny".
Krzyż na szczycie lui Petru (2133).
Widok na Curmaturę [Curmătura Şureanu], sam szczyt Surian (2061) [Şureanu (2059), Surján] schowany w kolejnej chmurze.
Vrf. lui Petru (2133) [Vîrfu lui Pătru (2130)] (P.P.).
Surian (2061) [Şureanu (2059), Surján].
(P.P.)
Droga na Curmătura Şureanu (P.P.).
Curmătura Şureanu, z lewej Vrf. lui Petru (2133).
Im bliżej cabany tym wiecej znaków szlaku.
Cabana oferowała kawę, owocową herbatę, mały wybór batoników i wódkę. Cen noclegów nie znamy.
Marcin uwieczniający Lacu (jezioro) Şureanu (P.P.).
Lacu Şureanu i Marcin przedostający się przez poletko kosówki.
Piotrek po przedarciu się przez kosodrzewinę. (P.P.)
Lacu Şureanu.
W trakcie podejścia na Surian (2061) [Şureanu (2059), Surján] (P.P.).
Ostatnie kwitnące w tym roku różaneczniki.
Ostatnie metry podejścia na Surian (2061) [Şureanu (2059), Surján] .
Na jednym ze szczycików Surian (2061) [Şureanu (2059), Surján] (P.P.).
Odpoczynek na grzbiecie Suriana (2061).
Widok z Suriana na pn-wsch.
Widok z Suriana na Vrf. lui Petru (2133).
Wielkie pastwisko.
Kolejne stado owiec (P.P.).
Raz było więcej chmur...
... raz więcej błękitu. (P.P.)
Wędrówka ścieżką, głównym grzbietem.
Czasami na grzbiecie robiło się bardzo płasko.
W okolicach D. Comarnicelul (1895) [Comărnicel (1894)] (P.P.)
Pasące się wolno stado koni.
D. negru (1866) [Vf. Negru (1862)].
Podejście na D. negru (1866) [Vf. Negru (1862)], w tle D. Comarnicelul (1895).
Widok z Vf. Negru (1862).
Na trawersie Vf. Negru (1862) - tyczki ze znakami szlaku.
Na kocie 1750, w tle stromy stok Vf. Negru (1862).
Na D. Mlăcile (1798) - Justyna. (P.P.)
Samotny pasterski szałasik.
Wędrówka grzbietem. (P.P.)
Mt. Bătrina (1794) [Bătrîna (1792)].
Nocleg na stokach D. Mlăcile, powyżej przełęczy Şinca.
Mroźny poranek z pierwszym jesiennym szronem.
Pablo wychodzi z namiotu.
Piotrek i Marcin kończą śniadanko.
Krzyże na przełęczy Şinca .
Zardzewiała tabliczka szlaku, w tle D. Mlăcile (1798).
Na ścieżce między przeł. Şinca a Mt. Bătrina.
Na ścieżce między przeł. Şinca a Mt. Bătrina. (P.P.)
Podejście pod Mt. Bătrina.
Rumuński kowboj I.
Rumuński kowboj II. (P.P.)
Krzyż w okolicach Nisipişte. (P.P.)
Droga rozorana ciężkim, leśnym sprzętem - Poiana Groşilor. (P.P.)
O dziwo, kulturalni quadowcy spotkani w dolinie potoku R. mare (Cugirului) [Rîul Mare - Cugir].
Dziewięćsił.
Źródło pod szczytem D. Tomnatecului (1404) [Tomnăticel (1375)].
Uchwyt na gara - wnętrze szałasu pasterskiego pod D. Tomnatecului (1404).
Obok naszego popasu przechodziło spore stado owiec - baranek czujnie łapie górny wiatr.
A tu baranek próbuje czegoś innego.
Portrecik barani. (P.P.)
Za owcami szły osiołki. (P.P.)
Jeden z pasterzy.
Drugi opiekun stada .
Kilka słów pogawędki.
Czworonożny strażnik stada.
Karawana osiołków.
Szczególnie smakowały im osty.
Pasterz raźnym krokiem pomknął do sklepu po piwo. (P.P.)
Myśmy do piwa kupili jeszcze chleb i telemee.
Droga między Curmături a Cărări. (P.P.)
Sprzęt niewiadomego przeznaczenia.
Pogwarki - na drodze między Curmături a Cărări.
Jedna z rozsianych przy drodze zagród.
Bezleśne grzbiety i rozrzucone zagrody. (P.P.)
Spotkani przy drodze pasterze.
Panoramka z D. rece [Muncelul Mic].
Marcin w roli nosiwody. (Zwracam uwagę na praktyczne zastosowanie sznureczków przy butelkach).
Ostanie górskie ognisko.
Zachód słońca.
Poranek na D. Crucilor (1207) [D. Crucii (1206)].
Wędrówka na pastwisko.(P.P.)
Doliny spowite porannymi mgiełkami.
Gospodarstwo na grzbiecie D. Crucilor (1207) [D. Crucii (1206)].
Na bocznym grzbiecie. (P.P.)
Jeden z ostatnich tradycjonalistów.
Jego portret. (P.P.)
Na drodze panował spory ruch, mijaliśmy wozy...
...stadka krów..
...rodzinki świń..
... i mniej już liczne stada owiec.
Widoczek na boczne grzbiety - okolice D. Cacu (1038) [D. Cacului (1037)].(P.P.)
Pobocze bujnie porastały jeżyny.
Piotrek i Pablo.
Krzyż z kapliczki we wsi Lomany (ok. 608) [Loman, Lomány, Lammdorf].
Widok na Lomany.
Dacia wjedzie wszędzie.
Górny przysiółek nad wsią Rekitta (Rechita) (ok. 451) [Răchita, Rekitzdorf].
Dzień powrotu, po zakupach (telemei, wina i in.) przed supermarketem w Szász-Sebes (Mühlbach, Sabesiu) [Sebeş, Szászsebes].
Dowód na prawie dwugodzinne spóźnienie pociągu Pannonia - w domu byliśmy z tego powodu 10 godzin później niż planowaliśmy.