Zbiórka przed starem
Zdjęcie dla Mamy Piotrka (czerwona czapka), żeby zobaczyła, że ma kolegów.
Start
Sosna biegnie
Pierwszy punkt: Kuba skiduje na swoim BIOrowerze
Sosna na pierwszym punkcie
Sikor na pierwszym punkcie
Maciek na pierwszym punkcie
Mario i Gurek na pierwszym punkcie.
"Gdzie jest KUR*A Kołłątaja?"
"Gdzie jest KUR*A Kołłątaja?" vol.2.
Meta: chłopaki wpadli trochę spoceni i zaparował mi obiektyw
Machu
Po lewej Pcheła pierwszy na mecie, po prawej Mikołaj pierwszy z oddanym manifestem
Sosna: spójrzcie na mnie jaki jestem ładny i powabny.
Maciek na mecie
Ekstaza poalleycatowa
Pierwszy kolega w kategorii Przerzutki.
Widać totalny brak kultury reprezentowany przez reprezentanta Bydgoszczy.
Piramida
Gurek: "Hmm Sieciu chyba nie umył uszu"
Szczery uśmiech Kuby
Sieciu: "Zabije Was wszystkich. A zacznę od swojego blatu"
Rozdanie nagród
Szpan 2 kg mandarynek i czekoladowymi Mikołajami
Bydgoszcz triumfuje... chwilowo
9 kulek w plecy i czysty 50cent.
Rozdawanie tradycyjnych świątecznych skarpet (dobrych na polerkę)
Sikor: "Tej ale ten łańcuch ma luzy"
Skarpetki z profilu
Szczęście, które daje mandarynka podczas świąt jest bezcenne.
Zdrowo pojechana ekipa
Zdrowo pojechana ekipa vol.2
Mikołaj bez głowy
Mikołaj i MaRysia
Kuba
Gurek
Piotr i koło warte więcej niż reszta roweru razem wzięta
Mario"Nie weszłeś"
Stójeczki
Jedna noga Gurka. Kiedyś będzie jak Lisek i zrobi to naprawdę długo
Gniecenie jajek na odległość -Gurek
No i dotrzymał słowa. Zabił blat. Tytanowa siła łydek podczas startu.
Gniecenie jajek na odległość - Mario
Gniecenie jajek na odległość - Mikołaj
Gniecenie jajek na odległość - Kuba
Gniecenie jajek na odległość - Machu
Powrót do Poznania
Prawie wheele w miejscu prawie bez podpórki, ale za to kręcące się koło.