..no co tu tak smutno, przecież jedziemy na rzeź ..
..jedziemy autostopem..
...wrócimy na piechotę....
O ! Bieszczadzkie Milki
no, nareszcie na miejscu
gdzie wyście mnie przywieźli ?
TU !
Latarnia Wagabundy w Woli Michowskiej k/Cisnej -rejestracja
oddaj mi mój numer...!
-do V Biegu Rzeźnika
Długie Jęzory
- paki na przepaki
żryj - czyli jak załatwić konkurencję
tradycyjne pasta-party
i jeszcze żremy
moi znajomi z Cisnej
i browar party
odprawa
..ale mnie łeb nawala....
..kto zapierdzielił żarówkę z kibla ?
wbijanie taktyki biegu
..w drodze na start (wampir energrtyczny)
..wstawaj czas biegać !
synchronizacja zegarków
..no Kulbet czas na nas..
zabieramy się do roboty !
,,jeszcze po izotoniczku..
Ja Heros !
a ja też , ( prawie)
dolinairze.com
doliniarze.com1`
..z reszty zrobimy krupnioki ;)
jak nie ,jak tak
choć Mała, czas na nas
..spoko Kulbet...
gdybym zginął powiedzcie ,że byłem dzielny
Komańcza 3,50 -start
i tyle ich widzieli..
świt
pierwszy przepak
nadzieja jak kwiat rozkwitnięty
stoły przygotowane...
doliniarze.com
a co Miras już padł ?
doliniarze.com1
Szwagier dawaj kije i spadamy
....jeszcze żyję.....
.....tylko mnie.....
cholernie suszy......
..bo za mało piwa wczoraj wypiliśmy !
a mnie się chce siku !
Mógłbym sie do was przyłączyć
to co bierzemy Piotra i wio ?
Rydwany Ognia
Cisna 2-gi przepak
jak zwykle niezawodni
i jacy szczęśliwi
pić , jeść ,biec
powoli, powoli
ostatni kęs
Przed nami podbieg na Małe Jasło
...ja to pie.......le
prosta droga ! oszaleć można z wrażenia !
i już na przepaku w Smereku
jakieś problemy ?
trochę mi sie kijki starły
coś nie wyraźnie wyglądasz
pełen wypas
w komplecie
doliniarze .com i Piotr
..no to na Smerek
..daleko jeszcze ?
...o ! Tam !
a idźcie se sami !
Miras ! To ty żyjesz ?
Gdzie jest mój partner
ja nic nie wiem, mój tam płacze !
Q-wa , juz mnie nikt nigdy nie namówi na bieganie
skończcie płakać, tu jest tak ślicznie
.. no i jak tu odmówić ?
biegną....
biegną...!!!!!!!
dawać szybciej , już wszystko przygotowane
czerwone dla Justycji, żółte dla Agnieszki, puszki dla Kulbeta, a miras niech jedzie na wodzie
..ja pierwsza...
...twoje niedoczekanie
zostawcie coś dla mnie
spoko , wszystkiego nie dają rady wypić
..dobrze by było
kufel
Ladso i Andrzuś czyli Rydwany Ognia
..no już sobie pobiegli
w drodze na Caryńską
..gdzie oni się znowu podziali
jak się chłopów samych zostawi....
to nawet tutaj se knajpę znajdą !
OOO ! Czyżby to nareszcie meta ?
78 kilometr
huuuuurrrrrrraaaaaaaaa !
szaleni
szczęśliwe
zmęczeni
dzięki matko ziemio
padnięci
zmarli
..a ja sobie ubrudziłam dres :-(
Gratulacje
medale
..a gdzie znowu jest mój partner ? TU !
..i se tu zostanę !
opłacało sie wcześnie wstać..
78 km w 13,57 !
..to które miejsce mamy ?
Pierwsze ( trzydzieste) ;-)
my twardziele !
kocyk -mój najlepszy przyjaciel
małe papu....
doooobre papu.....
a wieczorem w pokoju były : biedrony
kozy....
baranki.......
zebry....
i ..... nie wien co.....
i brudasy...
wygibasy....
i był Rychu ....;-)
i toasty...
..picia żarcia całe masy...
..to co jutro biegamy ?
...nie zadaję się z waryjatami !
..a my wiemy kto tam jest !
..idź normalnie ,zdjęcia robią !
kle,kle ,kle nadal wam się biegać chce ?
no pewnie ;-)
chyba straciłem głowę
....to byłam ja !
w komplecie w domu !