W USA wszystko musi być duże, ale żeby kalkulator kieszonkowy był aż taki?! Jak go schować pod kartkę papieru na klasówce z matematyki?;)
Macie kłopot z ciągłym poszukiwaniem pilota? Wpada między poduszki? Ten na pewno zawsze się znajdzie;)
W każdym sklepie sportowym w USA, między kijami do basaballa, a kijami do golfa znajdziemy pokaźną kolekcję broni palnej.
Kałasznikow - AK-74 - na wyprzedaży za jedyne 299$ + 6% podatku. Wiadro amunicji nie dołączone do zestawu;)
Trochę amunicji.
Buty do Soccera - tak, obrażając europejski futbol, albo polską piłkę nożną, Amerykanie nazywają grę w piłkę kopaną, w którą gra reszta świata.
Chyba całkiem profesjonalne korki Lotto za chyba całkiem przystępną cenę 42,4$
Chinese Buffet - czyli chiński "szwedzki stół", czyli za 8-14$/osoby jedzenia i picia na cały dzień. Od chińskich specjałów, przez owoce morza, 10 rodzajów mięs, przez pizze, po ciastka i lody.
Carpety na schodach.
Tak wyglądają instalacje w piwnicy. Ene- Due- Rike- FUCKe - gdzie do cholery jest woda, gaz, prąd 120V, prąd 12V do halogenów, itd.
A tak buduje się domy- na przykładzie garażu idealnie widać, jak to działa. Do pionowych "tubajforów" (2x4calowych desek) przybija się z zewnątrz płytę pilśniową, na płytę styropianową izolację, na izolację specjalną ceratę, a na to siding. A w środku, ilozację z wełny mineralnej, płytę pilśniową i na nią płytę gipsową - i już mamy kompletną, gotową ścianę mieszkania. Proste i zrobione za pomocą jednego młotka.
Gun mojego Frienda:) 640$ i już żaden Afroamerykanin wtargający na jego posesję nie może się czuć bezpiecznie;)
Płyty gipsowo- kartonowe- jeden z głównych budulców amerykańskich domów.
"Tubajfory" takie amerykańskie odpowiedniki naszej stali konstrukcyjnej, belek salowych, zbrojeń budowlanych, itd.
Płyty pilśniowe - główny budulec amerykańskich domów.
Protect Your Future - BUY Made in USA. Przyszłość odbezpieczyliście już dawno...
Tak potrafi się rozbić szyba z okna wrzucona do śmietnika! Teraz wierzę, że w tych wszystkich horrorach, gdy ktoś spada na szklane okno lub drzwi, to niewiele z niego zostaje...
Tak w USA wygląda dystrybutor paliwa. 87, 89, 92 oktany. Po lewej miejsce na włożenie karty kredytowej, klawiatura do wystukania PIN-u lub ZIP kodu i można lać i lać... No a w trakcie lania obejrzymy na telewizorku nad dystrybutorem kilka reklam.
Horror. Dawniej za 100$ można było zatankować całego TIRa. Dzisiaj jedynie skromnego trucka, a jutro.. pewnie osobówkę?
Olej GTX 10W-40 za 11,6$ za pięć kwart, czyli 4,98zł za litr. Pamiętajcie o tym płacąc ponad 20zł/litr.
STP - przeczyszczacz wtryskiwaczy za 4zł. W Polsce grubo ponad 10zł. Wkrótce benzyna będzie tak droga, że taniej będzie jeździć na samym tym przeczyszczaczu. (kupując w wielopaku cena spada do około 3zł/but.)
Szczoteczka elektryczna Colgate. 3,94$. 8złotych polskich! W środku 2baterie Energizer same warte ze 4zł. W Polsce... całość.. 22zł! KURWA miej w Polsce ten amerykański wieczny uśmiech, gdy 3x tyle płacisz za szczoteczkę!
Chorwat - tak niektórzy manifestują swoja narodowość. Od flagi na szybie, przez tablicę rejestracyjną, po pewnie tatuaż...?
Wyprzedaż w Sears. Stół do bilarda, z kompletem bil i dwoma kijami za 212$.
Stół do bilarda, a z drugiej strony stół do hokeja. Wszystko w przystępnej cenie. Tylko gdzie to rozstawić?! No i gdzie zrobić szatnie dla hokeistów?!
Wszędzie znajdziemy porady, jak zaoszczędzić paliwo.
Księżniczkę trzeba wychowywać już od małego. Później dopiero przyjdzie czas na Hannah Montanah.
Moja nowa kamerka. Wszystko w USA można dotknąć, przetestować do woli, popsuć, a obsługa i tak nam zechce służyć pomocą;) Ceny należy porównywać w wielu sklepach, a jak już znajdziemy najtaniej (np. w Circuit City), to należy jeszcze zerknąć, czy w ofercie internetowej nie mają tego jeszcze taniej? I zażyczyć sobie tego w sklepie, w niższej cenie widniejącej na ich stronie internetowej. Oglądana w Wall Mart kosztowała 379+TAX, czyli 402$, a ja w CCity kupiłem ją za 371$. W Polsce 601$.
Z tym miałem wielki dylemat - czy za 95$ nie kupić sobie tego zestawu - aparat cyfrowy 5MPIX + 7calowa ramka cyfrowa. Ale, że nikt nie rzucał się na tę okazję, zaniechałem zakupu.
A tak wygląda ekspozycja aparatów w sklepie Best Buy. Każdy możemy wziąć do ręki (nawet jak kosztuje 3tys. $) porobić nim zdjęcia, podokręcać stojące obok obiektywy. W Lublinie w MediaMarkt Nikon D300 stoi w pancernej gablocie.
Nikon D300 - próbowałem popsuć, ale się nie dał;) 2373 z obiektywem, 1908$ za samo body.
Canon D5 za 3,180$ w moich jakże wówczas delikatnych dłoniach:) W Polsce właśnie patrzę na Allegro... 8900 zł - możliwe raty i lizing! Lizing na aparat?! Może wkrótce pożyczka na kilogram szynki?!
Nawet profesjonalną kamerę za ponad 3500$ możemy wziąć do ręki, położyć na ramieniu, pokręcić, poprzestawiać parametry i nikt złego słowa nam nie powie. W Polsce ta sama kamera w cenie od 5300-7400$.
A gdy ktoś zechce sobie coś z BestBuy wynieść bez płacenia, to przyjadą takie dwa radiowozy i mamy "po zakupach";)
Laptop Acer AS 5315-2122 za 401$. W Polsce... znajdziecie nowego, firmowego laptopa za 800zł?
Cudeńko z Apple Computers. Mac Book Air. Niewiele ponad 1kg wagi, niewiele ponad 1cm grubości. Prawie 2tys.$.
Sams Club shopping. Drukarka, skaner, kopiarka i fax za jedyne 71$. W Polsce 299zł (148$) i to w sklepie www.dyskont-komputerowy.pl, gdzie "dyskont" znaczy rabat, upust, zniżka!
Steve & Barry's czyli sklep, w którym wszystko kosztuje 8,99$. Od koszulki (te można też kupić po 7,50$, przez bluzy, okulary po buty i kurtki pseudoskórzane.
Koszulki w Steve & Berry's ułożone kolorystycznie:)
Buty Steve & Berry's - 8,99 za parę, a nie za sztukę.
Nigdy nie byłem "trendy", "jezzy" czy inne jakieś jeszcze te durnowate słowa na określenie bycia "innym". Może się nie znam, i nawet nie słyszałem o takiej marce jeansów jak Express. A jest 3x droższa od Levisów. Więc skoro w PL Levisy są po ok 300PLN, to te po 1,000?
Dla mnie arcydzieło sztuki telekomunikacyjno - elektrycznej.
Tymczasowa przelotka z polskiej wtyczki na amerykańskie gniazdko;) Wiem, wiem, łamię zasady BHP!;)
Moje pierwsze w życiu Sushi:)
Bardzo mnie kręcące buciki. Ale niewygodnie się na nich chodziło i zaliczyłem kilka przewrotek;)
Lenistwo do kwadratu, a nawet do pięciokąta. Słuchawek jest tyle, by nigdy za daleko nie było do którejś z nich. A kto dzwoni wyświetla się na ekranie TV.
Urządzenie do ćwiczeń - 100$.
Kolega Pawlun. Młodszy brat Bogusława Lindy...;) Drugiego kolegę zamieszczę później.
Wiewióra - młodsza siostra Chip & Dale.
Wiewióra coraz bliżej.
Wiewióra podglądaczka.
Wiewióra ciąg dalszy.
Wiewióra prawie już w środku.
Wiewióra była najedzona tym razem.
Niezbędnik - pizza 5,30$, piwko 14,99$ za 24puszki 0,355litra.
A tak się walczy w USA z walającymi się po ulicach puszkami i butelkami. Za każdą puchę płacimy kaucję (10centów) i później taka maszyna te puszki od nas odbiera:)
8,10$ za puszki:) Czyli 81 puszek musiałem zgromadzić, tzn. zwrócić z powrotem. 10milionów puszek, by dorobić się w USA pierwszego miliona...
Tak zarobię mój pierwszy milion dolarów! 8,10$ w puszkach, 1,2dolara w butelkach.
Lodowóz. Dzieci w USA są już tak grube, że same nie dojdą po kolejne słodycze do sklepu, więc sklep musi podjechać do nich;)
Dla tych, którzy dalej będą mi mówić, że mam w gniazdku 110Volt. Mam jak widać 122V.
Tęsknicie za polskimi rzeczami w sklepie? Ciasteczka, cukierki, czekoladki, sery, wędliny, chlebek... Don't worry, macie to w USA... taniej niż w Polsce!
Prawie jak w spiżarni u babci:)
Łowickie malinki za 3,40zł. Pomyśl, czemu, po przepłynięciu Atlantyku jest to tańsze, niż w Twoim osiedlowym sklepiku...
Jeżyki.. 2,80zł. Kupicie je za tyle w Polsce, gdzie BARDZO promocyjna cena to 2,99zł.
Delicje za 2,60zł. Wiem, wiem, w Polsce czasami można je kupić po 1,99zł.
Klep sportowy:) Bronią i amunicją dostępną w tym sklepie można by wygrać niejedną potyczkę II wojny światowej!
To robi wrażenie dopiero, gdy możesz wszystkiego dotknąć z bliska i prawie poczuć zapach prochu...
A może karabiny maszynowe? 1100-1500$ i możesz się poczuć jak prawdziwy żołnierz.
A tu, gdy mamy córeczkę, możemy kupić jej gustowną... kolbeczkę;)
A tu, jak nasza córeczka jest jeszcze malutka, to możemy jej do wózeczka zafundować takiego małego, różowiutkiego przeganiacza;)
A tu kilka pukawek na kaczki. Oni tu nie mają problemów z Kaczkami...;)
Robi wrażenie, prawda? Kilkaset sztuk broni palnej - można zaopatrzyć mały pułk wojska polskiego;) Ale to nic - w innym sklepie widziałem cudo militarne za 10,000$.
A tu pasujący do błyszczyka pistolecik dla naszej kobiety:)
Ryby też nie mają łatwo w Ameryce. Nigdzie się nie schowają, bo zawsze taka echosonda je wyśledzi i pokaże ich prywatne życie podwodne.
To chyba jakiś Maybach wśród kołowrotków;)
Kilka wędek.