Jeden z ciekawszych zjazdów
w koło fontanny...
wjazd do amfiteatru...
...trochę zapuszczony...
...ale do XC w sam raz :)
Startuje elita
Krzysiek prowadził od początku do końca
Paweł miał jakiegoś pecha...
a ja raz drugi, a raz trzeci ;)
Dalsza stawka
niektórzy zostali zdublowani cztery razy :D
widać już jak rozjeździliśmy trawsko ;)
Paweł zerwał łańcuch
Dobrze, że do linii mety było już nie daleko, więc szybko udało się skuć łańcuch
Jedyne miejsce na trasie gdzie można było złapać chwilę oddechu, całe 15 sekund ;)
Paweł w pogoni za czołówką
12 okrążeń po 2 km