Pod okrągłym bankiem kończy się ścieżka (chodnikowa). Zawracamy na północ ;D
Na bulwarach jakieś ślady przetarte (śnieg już w butach od dawna)
Pięęęęknie...
Skałki prawie nie widać...
Dzień epileptyków i ptasząt zaczynających gniazdowanie ;/
Pod mostem (Grunwaldzkim) jakieś minimalne warunki do focenia...
Oczy widzą zarysy wieży telewizyjnej... Bardzo rozmazane
IL bianco e dolce cigno cantando more ;D
Gdy człowiek stanie na taborecie...
Gdy człowiek stoi normalnie