To też należy do tematu... w pewnym sensie. Już po wyborach 4.6 ale jeszcze przed zaprzysiężeniem Rządu Mazowieckiego, tuż przed połową lipca 1989 (200 lecie zburzenia Bastylii "obeszliśmy" w Paryżu ;)): Finał Stabat Mater Fr. Tumy w lyońskim Św. Jerzym. B-sopranistka trzecia w drugim rzędzie (od lewej), Brat W (bas) drugi od prawej. Ogromny karton podarowali nam gospodarze tournee (tu - w krakowskiej sali prób), każdy dostał też mniejsze zdjęcie... [Obok maestro Organisto AB w akcji]
Kiosk przed powstającym Muz. PRLu już działa. W wyrobie czekoladopodobnym jest smaczna prawdziwa czekolada - cóż za perwersja!...
Na blacie kiosku... (mój Towarzysz wyprawy nie odmówił sobie nabycia krówek - do gustownej torebki z cienkiego papieru szaro-złotawego... a gdzie prawdziwa torebka lub tutka z grubego papieru, ja się pytam?!
Byłe Kino Światowid, Centrum E1 Nowa Huta. Taksówka odpicowana, reklamuje że oferuje usługi typowe i mniej...
Prawy róg Kina-Muzeum i jeszcze raz kiosk - z 'menu' jak w barze mlecznym, z wciskanymi literkami :)
...postumentu chyba... Ale ekspozycja się dopiero tworzy - szefostwo apeluje do darczyńców, dziękuje im, podkreśla zasługi wolontariuszy pracujących na 200% normy...
Mieliśmy mało czasu (przed specjalnym pokazem "Rewersu"), więc tylko zajrzeliśmy do ciemni drugoobiegowej... (na zdjęciu huccy opozycjoniści, np Pinior) - z Bratem W mieliśmy już plastikowego krokusa...
Brat J przegląda właśnie "Aneks" - to dla niego taka sama egzotyka, jak wcześniejsze historyczne banknoty albo woł-ciel z kością. (Legitymację partyjną i ja widziałam po raz pierwszy... ;))))
...I Dziennik Gombrowicza
Kolejka do Kina (specjalnie? - "za czym kolejka ta stoi?..." - czy może bezwiednie - zaproszeniom musiały być przyporządkowane nry miejsc... ;))
...i super-wygodne fotele ;)
Ten napis na ekranie bruździ... ("to nie jest profesjonalny PRL!" - zawyrokowano tuż obok moich uszu; - owszem, były komiczne awarie i inne momenty, ale pokaz się udał i brawa wybrzmiały... ;)))
Już po projekcji w oczekiwaniu na Annę Polony (Babcia), reżysera filmu oraz innych panelistów... Właśnie weszli i dlatego poruszyłam ujęcia trzech widzów-statystów z gazetowymi głowami...
Ostatnia pyszna krówka została na pamiątkę. Do kolejnego pobytu (Muzeum wiele obiecuje). Można też było pobrać z okienka podobnego do stołówkowego zwykłą wodę... W nowomodnym kubeczku plastikowym jednakowoż...