Miśnia
Piec gdański
Iza dla polskiej kultury najzasłużeńsza...
...obok małżonek
Ten StA Poniatowski (w stroju Henryka IV) zawsze mi się jakoś kojarzył z miłościowie nam do niedawna panującym Aleksandrem I...
en face
Inny Stanisław August, na przeciwległej ścianie
Małachowski i inni giganci Sejmu Wielkiego
Nad Arsenał przełączką przejdziemy
Ku Św Jana (ulicy)
Brama Floriańska
Zaszopeniony zakątek blisko...
Fortepian Szopena (ale nie ten, który sięgnął bruku... ;))
Waza, odlew ręki, kwiaty zasuszone z pogrzebu... Zaiste, Księżna miała gust do "relikwiopodobnych" pamiątek...
Maska pośmiertna (a dokładnie - kopia tejże)
Roman de la Rose, pocz XVw
Śmierć Chopina...
Ku antycznościom antycznym wielce
Zerknąwszy raz jeszcze na zaułek urokliwy z murami i Bramą
prehistoryczne, etruskie, greckie, rzymskie, egipskie... - czego dusza pragnie!
A co najawżniejsze - przy wstępie wolnym i w ostatni dzień przed wielomiesięcznym (wieloletnim! - poprawiają niektórzy) zamknięciem - ludzi nie-za-dużo... Pogoda i Owsiak... ;)
TEN Czartoryski...
Ku Plantom...
Sztuka etruska
Będzie do wysłania na Boże Narodzenie za rok
Zerk okołopowrotny
Św. Hieronim (patron tłumaczy: sensy na sensy a nie słowa na słowa pierwszy przekładać kazał ;))
Hiszpański wiek piętnasty
Fair, że pozwalają pstrykać, ale nie wolno błyskać a B ma komórkowca jeno... i czasem zapomina przełączyć na tryb dłuższego naświetlania (bo i rękę nie zawsze jest o co wesprzeć...) - lapsusy słowem, ale lepsza taka dokumentacja, niż żadna
Cofnięcie się na klatkę schodową prowadzącą do części "pinakotekowej" - kopię Sądu z Sykstyny pomógł odnowić bank PKO ;)
Katarzyna Sieneńska (Antwerpia)
Jakub Większy (B nie może zapomnieć, że mamy Rok Jakubowy)
Nativities rozmaite...
Tak znane, że aż się trzeba upewnić, że się na pewno dobrze utrwali
Renesansowa skrzynia na posag (a może wiano?)
Lukrecja samobójcza wedle Cranacha
Patron tłumaczy raz jeszcze
Ramy po zaginionym Rafaelu (a za plecami miejsce Damy, która rozpodróżowała się nam, że hej... ;))
Okolice miłosiernego Rembrandta ;D
Krajobraz z miłosiernym Samarytaninem (po raz pierwszy... w uszach brzmią mi jeszcze zawołania Rynkowych aukcji dla Owsiaka)
...po raz drugi...
Ślizgawka gdzieś w Dolnych Krajach - uwielbiam malarstwo flamandzkie z maksymalnie szerokimi przyległościami... i tamte depresyjnie-równinne krajobrazy realowe też - o dziwo - uwielbiam
Katedra w Antwerpii
Jakub Russeau
Bye!
Rynek...