To dzień wcześniej... Nadjeziornie i żaglowo. Ważka pożera w tym czasie gąsienicę... :(
Szósta trzydzieści... (chyba)... Sokolica, 1367, z widokiem na Babią. (I z pogawędką z silną grupą nocną z Zubrzycy - wracającą oczywiście ze wschodu słońca)
Z Sokolicy na Zawoję i pn. [a za dwa lata zastanę na Kępie i Sokolicy takie oto "platformy widokowe": https://picasaweb.google.com/108271870011088271461/BabiaTUmna#5659321569694688786 ]
Ku zachodowi
Ku północy
Ku wschodowi - Pasmo Polic i Beskid Wyspowy
Pasmo Jałowieckie na 1szym planie
Na południowy wschód - mgły nad Czorsztynem i bliżej, Orawą
Police
Tatry i Morze Orawskie
Wszystko w lekkiej mgielnej poświacie. Ale ci, którzy schodzili ze "wschodu słońca" mieli ucztę...!!!
Ku Zawoi
W stronę celu
Na zachód od Osobitej... Chocz Wielki się rysuje osobno :)
Zawoja
Mała Babia oświetlona
Szczyt osiągnięty w 1h3/4 - tu dochodzi ścieżka żółta (Percią Akademików)
Troszeńkę wieje... nic w porównaniu, jak mogłoby. Idealna pogoda; minimalny wysiłek wejścia; bardzo rześko jednak...
Tak sobie wieje... milusio...
Chocz po lewej, MFatra centralnie-na prawo :)
Zachodnie, Chocz, Orawska prehrada
Pilsko, Trzy Kopce, Rysianka z Lipowską, Romanka
Od samego początku towarzyszą naszym podchodom dwie sympatyczne siostry z Ostrołęki
Tatry dziś lepsze nie będą...
Rdest wężownik panuje i rządzi ;)
Tatry (jednak kapkę lepsze;)) i Morze Orawskie
Ku Przełęczy Brona
Rdest wężownik raz jeszcze - fioletowe fajnie wygląda w górach przy pogodzie ;)
Stromo w dół, gdzie żleby, lawiniska a niżej Zawoja
Babia od zachodu. Widać ścieżkę Akademickiej Perci
Mała Babia z Przeł Brona
I oto księżycowy krajobraz Markowych Szczawin
Buda-kiosk i budujące się schronisko-hotel
Wnętrze mini-muzeum Babiogórskiego
Domek-muzeum niestety pod światło...
Płajem Myśliwskim (Górnym) do Przełęczy. Charakterystyczny stawek.
I oto już koniec wędrówki
Śniadanko przedwycieczkowe. Albo brunch raczej... (Fajnie wygląda o szóstej rano, gdy na parking zajeżdża auto z daleką rejestracją, z którego nikt długo nie wychodzi... i przechodząc widzimy zapuszkowanych posiłkowiczów ;))))
Na Przełęczy jest tablica Klemensiewicza, który zginął 40 lat temu w słynnej katastrofie samolotu pasażerskiego w Pasmie Polic
To już Zubrzyca i Skansen. Wykupiliśmy bilety na zwiedzanie całości (starej i nowej części, 15 PLN) a teraz mam poprosić Panią Kustosz, by nas oprowadziła indywidualnie. Właśnie w tym domku Pani Kustosz urzęduje...
Dom z krosnami tkackimi. I suszącym się lnem (na "wyszce")
Przy słabych glebach - szansa lepszego bytu a nawet zamożności...
Stragaż i rozeta głównej belki stropowej (praźródłem tej rozety jest aż system wierzeń etruskich!... - np. Perugia i okolice)
Dzieciątko musiało być przywiązane, bo kolebka potrafiła się rozkołysać także siłą poruszeń berbecia... Nie tylko w wyniku figli doglądającego go starszego rodzeństwa
Wnętrze biura PKustosz, która tu przyszła poszukać pisma amer. "Beautiful Houses", które było łaskawe wzmiankować Skansen (a z nami jest dwójka Nowojorczyków o polsko-podhalańskim backgroundzie)
Wychodzimy z biura Pani Kustosz...
Zbliżamy się do zabudowań dworskich Moniaków
Solidność budulca
Nie byle kto tu mieszkał...
Sołtysi liczyli i zapisywali... - piśmienni znaczy...
Listwa - charakterystyczna dla orawskiego wystroju półeczka dekoracyjno-reprezentacyjna
Bardzo wczesne na szkle malowanie - mnóstwo bąbelków i nierówności w szkle
Do '37 roku tu mieszkano i uwspółcześniano
Pani Kustosz pozwoliła posiedzieć-popozować na autentykach... elitarnej grupie 4-elementowej ;D)))
Oryginalne foty ostatnich właścicieli (tuż-przedwojenne)
Waza nieborowska
Sypialnie młodszych
Bogatsi byli... węgierskie pisma czytali
Dwór Moniaków od tyłu - solidne, ciężkie bale, zakonserwowane od wewnątrz dymem
Obejście oryginalne od XVII w i prapoczątki skansenu - jak się rzekło: zabudownia uszlachconych sołtysów -- Moniaków
Szczyt dworu Moniaków
Ten potok był dywersantem podczas udowadniania polskości tych ziem w czasach traktatu wersalskiego - należy łobuz jeden do zlewiska M. Czarnego!... ;)
Piekno... symetria...
Prosty płotek ogródkowy... bez gwoździ
Charakterystyczne drzwi orawskie
Nie wartościować... zapisać, utrwalić, przekazać. Tak było... Zaledwie przedwczoraj
Złożony i niedawno na nowo "omodlony" kosciół MB Śnieżnej z Tokarni
Dosłownie dzień przed wyjazdem, sprawdzając na stronie Skansenu godziny otwarcia, ceny biletów, etc. - "odkryłam" super-njusa o złożeniu i poświęceniu kościółka, o którym pisałam tu: http://basiaacappella.wordpress.com/2009/03/19/to-tylko-taki-wstep-byl Nie trzeba dodawać, że baaaardzo się ucieszyłam...
Zob również: http://basiaacappella.wordpress.com/2009/08/26/pozbyc-sie-perly
Rzeźby współczesnego twórcy na balustradzie organowej. Instrument zostanie doprowadzony do świetności. Dodatkowo Skansenowi marzy się kultywowanie zarzuconych zwyczajów kościelnych (choćby wianki pod koniec Oktawy Bożego Ciała) i nabożeństw (Godzinki, Roraty, może Nieszpory niedzielne?...)
Współczesny twórca ludowy z Tokarni to podarował
Dzwonnica zrekonstruowana (oryginał został w Tokarni) http://picasaweb.google.pl/acappellasupernova/SzerokoWokoTokarni#5312981698475036130
Kierat
Kolor się wkrada najpierw pod postacią bieli :)
Jak kolor wchodził do budownictwa orawskiego. Poza tym strzecha, wyszka (stryszek na suszenie zboża), drzwi asymetryczne, itd., itd.
Tu pokazano wszelką możliwą twórczość makatkarską
Ostatnia właścicielka tego domu organizowała pielgrzymki do Lichenia
Bacówka - nad paleniskiem (jej widok z zewnątrz coś mi nie wyszedł ;()
Szkoła
W tym domu warsztat twórcy w drewnie się rekonstruuje
Warsztat z imadłem w starym stylu...
Ach, heble... Bajka mojego dzieciństwa...
Kolebka mocno używana...
Nad piecem żerdź na odzież męską... (Panie miały skrzynie)
Chomąta
Dom "szwajcarski" - tzn. orawski, który pomogli przenieść i zbudować prywatni Szwajcarzy
Zabudowa zamknięta
Dom "szwajcarski" - niemal współczesność
"Dokumentacyjne", nie "wartościująco-estetyzujące" podejście do twórczości ludowej... (Sprawdzian obycia co poniektórych wykształciuchów, nota bene... ;))
Łóżko już podwójne i nie ma na szkle malowanych obrazków
Singer-żywicielka (jak krowa, krosna tkackie, itp.) :)
Taaak... Się pamięta... osobiście (całe szczęście, że nie z Domu)
Bardzo niskie wejścia do sypialni... już w całości ładnie wyłożonej chodniczkami
Dom z obrazami (powystawowymi) i ekspozycją niemal współczesną - l.60-te XXw (finansowo wsparli jego przeniesienie Szwajcarzy)
Wieżyczka MB Śnieżnej z Tokarni
Folusz
Spilśnianie sukna - para buch...
Tu kręcili słynne zimowe sceny u Horpyny z soplami lodu etc. (Ogniem i mieczem). Skansen chętnie udostępnia swe obiekty i wnętrza filmowcom (fundusze) - np. Dwór Moniaków wszyscy widzieliśmy wielokrotnie, nawet o tym nie wiedząc... ;)))
Tartak
Napęd...
Folusz i tartak od strony napędu
Kuźnia
Jeszcze raz dwór i zabudowania gospodarcze Moniaków - prageneza Skansenu (stoją na oryg. mcach)
Biała Karczma
Czarna Karczma (gdzie bilety, kawa, sklepik, etc.)
Pani Kustosz zaprasza swą silną, czteroosobową grupę (plus Pan Redaktor, spokrewniony z połową stanu) na kawę... :)
Powrót z Zubrzycy na Przełęcz - zatrzymanie się z widokiem na Tatry...
Wadowice
I Zakrzówek na deser... Ładnie oświetlony Wawel
Dlaczego Przemek-PAK nieco dłużej schodził z wierzchołka Babiej Góry... ;D
:)))))