Tegoroczny Letni Pawilon przy Galerii Serpentine nad jeziorkiem o tejże nazwie, pogranicze Hyde Parku i Kensington Gardens
Na moście nad Serpentine
Speakers' Corner, Hyde Park
Fasada Selfridges, Oxford Street
Oxford Circus: Jadą, trąbią, blokują... nie wiem jeszcze, co to było za demo
Na długo przyblokowali całe rondo
Holborn
Prudential... Pokazują się wieżowce City
To Sainsbury's Support Centre
Wiadukt Holborn; ta nazwa kojarzy się najbardziej z prawnikami...
Na północ od Św Pawła Royal Fussiliers Church
Okolice Old Bailey
Św. Paweł od północy czyli Giełdy
Tak go jeszcze nie fotografowałam
Wielka budowa tuż pod Katedrą (wsch.) tak się reklamuje
Idę ku Giełdzie historycznej i Pra-Bankowi...
Royal Exchange
Po lewej - Bank (ten na koniu to oczywiście Wellington)
Ulicą Cornhill
NatWest Tower
The Ghurkin by Sir Norman Foster
Wkładam aparat za kraty...
Znów rozczulające stare z nowym
Aldgate Bus Stn area
To horyzontalne to Deutsche Bank
A ulica to London Wall
Barbikan
Mur rzymski tuż pod Museum of London... i jedna z wież Barbican
Wewnątrz: Hall Muzeum
Główną czasową atrakcją jest wystawa London before London. Ale tu oczywiście - czasy rzymskie
Klimat ociepla się i ochładza regularnie w ciągu tych paru milionów lat
Obrys Londynu rzymskiego
The Great Fire - sale oczywiście na czerwono
Ten 'fire engine' ma 300 lat!
Taki piekarnik był prawdopodobnie praprzyczyną ognia na Pudding Lane
Część wystawy poświęcona rzymskiemu Londynowi
Dzieci wprowadzane do antycznego życia świątynnego ;-)
Sarkofag z piaskowca, w środku trumna ołowiana; czasy rzymskie...
Fragmenty statku średniowiecznego
Strzecha - jedyne, co widać z domostwa. W ogóle te eksponaty w MofL są drobne i cenne - ergo, za pancernymi szybami. Więc najlepiej do zdejmowania nadają się...nudne plansze odkreślające kamienie milowe :eek:
Średniowieczna Katedra Św Pawła wyglądała prawdopodobnie tak. (Troszkę naruszam zasady, władając rękę z aparatem za wysoką szybę)
Mayorowie to był wynalazek francuski. Pierwsza pieczęć. Jest na niej Beckett
Starsze i nowsze ;-)
Reformacja...
Teatr jak The Globe ale nie on to...
Jakobińska sypialnia
O jubilerach na Cheapside
I już na zewnątrz
Ktoś tu kiedyś pracował...
Smithfield Markets
Starożytność zwyczajnej giełdy towarowej daje do myślenia...
Starożytność ale i nowożytność - w stylu City...
Wszyscy przybysze od daaawna zauważali nadobfitość zegarów w City (podobnie na Strandzie i Fleet Street) - cóż, czas to pieniądz
Polegli od Wielkiej Wojny...
St Bartholomew Hospital - eksploruję dziedziniec po dziedzińcu, ale starożytność to wielka i troszkę przygnębiająco wygląda...
Kościół St Bartholomew the Less
Ku głównej atrakcji tej okolicy - St Bartholomew the Great - kiedyś mnie tu przywiodło niesłychane przedstawienie teatralne w ramach City of London Festival
O, tu na tym trawniku piliśmy wino ('reception' była w cenie biletu;-))
Niestety, dziś już nie wejdę. Parson sprząta przedpole dla jakiegoś zamówionego eventu :-(
W okolicach Centralnego Sądu Kryminalnego
Ten budynek wszyscy znają. I łacińskie motto: wymierzmy sprawiedliwość choćby miały zwalić się niebiosa. Prosto i przewrotnie ;-)
Strand... albo to już Fleet Street na tej wysokości
Proszę, to z prawej to International HQs Armii Zbawienia
Nieźle się ulokowali - Salvation Army
Kładka do Tate Modern... nie nie idę tamtędy dzisiaj
Katedra i Armia Zbawienia raz jeszcze
Tower Bridge na ostatnim mostowym planie... Wszystko jesiennie zamglone
City of London School
A to coś błyszczące jak stal nierdzewna (poszarpana nieco) - czy to dzieło sztuki jakoweś?
Nabrzeżem północnym naprawdę dawno nie szłam. Pewnymi częściami - nigdy po milenijnych porządkach
A tam się uczą tańczyć (beleczego;-p - jakieś obroty uniwersalne, byle dużo wywijania i obracania, jak u Wyspiańskiego ;-D)
Początek recesji - jeszcze dźwigów wszędzie baaardzo dużo... Ale już tysiące sprzątają biurka w tych niesamowitych drapaczach...
Igła Kleopatry prawie skończona... znaczy, jej konserwacja
I już Victoria Street - budynek naprzeciwko Katedry Westminsterskiej
Victoria Street - do Westminster Abbey wiedzie i do Parlamentu (od stacji kolei, metra i autobusów)