Piloci dojeżdżają o świcie
Dwóch swieżo upieczonych instruktorów
Pogoda i widoczność - rewelka
Czy któś mógłby przytrzymać kabinę?
Ilu jeszcze zostało do końca?
Samolot się nie przydał, ale latał ładnie
Tłok na starcie, syn w bocianie...
... a tata musi biegać
I poco było przestawiać pedały?
Ha, ha. I tak wiemy, że Mirek (instruktor II klasy) trzymał drążek kolanami...
Maciek długo był pierwszy, niestety wynik 2,20m dał mu 3 lokatę. Porażka.
Byle nie przed ogranicznikiem, bo będzie spalony i doliczą 100m...
po 27 miejsce
Strasznie dużo zwijania. To będzie wynik poza pierwszą dziesiątką. Paweł liczy metry od punktu "zero"
Pierwszy z prawej to Łukasz, II miejsce. Mój uczeń...
Nie widzieliście gdzieś gitary? Znalazła się na ognisku.
Pierwszy z prawej, ten w czapce, to ubiegłoroczny zwycięzca. Drugi, to tegoroczny. Wymienili doswiadczenia, czy jak?
Ja wam zaraz pokażę jak się ląduję
Jan poświęcił czapkę
Ten bocian to wogóle jest wypisany?!!!
Manka nie było
Spotkanie dwóch pokoleń KNL i okolic na początku ognisko-grila.
Nie wiem, czy już pisałem ale Maciek długo był pierwszy...
Niektórzy wytrwali dłużej. W tej podgrupie 75%.
No i rano herbata się przydała.