Karnitki. Zamek - hotel.
Tamże. Obok zamku jest mini zoo, w którym można oglądać "jelonki i sarenki" jak to określiła jedna pani turystka. Oczywiście chodziło o jelenie obu płci ;).
Po mazurskich pagórkach wzdłuż Kanału Iławskiego w kierunku Kanału Elbląskiego.
Śluza Miłomłyn. Zaskoczyła nas, że taka wąska, choćby w porównaniu do tych ze szlaku WJM.
Szukamy jakiegoś kameralnego biwaku nad jeziorem w okolicy kanałów, ale chyba się zgubiliśmy :).
Jeden z głuptaków spotkanych na szlaku w okolicach Małdyt: młody bocian czarny.
Pierwsza z pochylni Pochylnia Buczyniec i statki na trawie.
A to przepławka dla kajaków. Kanalik o szerokości 2m z betonowymi opaskami biegnący wzdłuż pochylni od górnego do dolnego kanału. Na kanaliku kilka jazików spowalniających, ale i tak WW3... chciałbym zobaczyć jakieś kajaki na tym ;).
Pochylnia Jelenie i radosny zjazd na dół. Szlak pochylni zarówno kajakiem jak i rowerem najlepiej pokonywać z południa na północ jak widać z wiadomych względów.
Tą karkołomną przeprawą u zbiegu dwóch kanałów za Kanałem Całuny skończył się dla nas ciekawy mazurski szlak pochylni, a zaczęły monotonne w porównaniu do poprzedniego odcinka Żuławy.