Ekipa "ZJAWA IV" prawie w komplecie. Piotr, Sławek i Marcin w doskonałych humorach. Po namaszczeniu chmielem i uzupełnieniu wit. C są gotowi stawić czoła wyzwaniu.
Ekipa "ZJAWA IV" - kpl.
Wymiana załóg na omegach.
Podpływa "Zefir", Sławek stwierdza, że ekipa czeka na omegę "czerwoną"
Przygotowania do regat, komisja sędziowska w składzie Adam Rogaliński i Krzysztof Rechowski płynie na miejsce startu.
Ekipy tłumnie oblegają pomost, każdy chce pływać na omedze "czerwonej".
Po licznych walkach na bosaki, pagaje, spychania się z pomostu, zdzierania odzieży i bielizny z żeńskiej i męskiej obsady w końcu Sławek siada przy sterze:)
Przegrana załoga "chorwacka" z 1 biegu dobija do kei (biała omega). "Czerwona omega" odchodzi na Start.
Ekipa "Ciepłe kraje" odchodzi na Start.
Sternik "Elektryk" z ekipą "ZJAWA IV" z dokładnością co do sekundy mija linię startu.
Rozpoczyna się "walka", tu nie bierze się jeńców! Ci co przegrają to na Galery:)
Prawie burta w burtę. Warunki wyśmienite. Niektórzy myślą o abordażu i o chędożeniu dziewek:)
Doświadczenie Sławka bierze górę, konkurenci zostają za rufą.
Piotrek zmienia Sławka który z Marcinem wykonuje "taniec balastowy".
Hmm...ciekawe kto wygrał:)
Dramatyczny moment na zakończenie regat. Nagła zmiana pogody. Mimo komunikatów Navtext i lokalnego Radia Kielce o nadciągającym sztormie i szkwale narastającym od 4,5 ekstraktu mnożonym przez nieskończoność. Komisja sędziowska dzielnie radziła się z falami które dramatycznie nacierały na konstrukcję s/y Karolinka, na niebie widać "potężne" Cummulimbusy które raz za razem uderzały silnym szkwałem w głowy komisji a Karolinkę traktowały niczym łupinę Calineczki. Mimo ogromnego doświadczenia załogi s/y Karolinka jacht poddał się i pod naporem "spienionych fal" wywraca się na lewą burtę grzebiąc sędziów w toni jeziora:)
Widząc co się dzieje, miejscowy SAR wyrusza na pełnej prędkości ku rozbitkom. Warto zwrócić na najnowsze rozwiązania konstrukcyjne: Zestaw Napędowy idealnie współpracuje z radarem i obserwatorem "zamocowanym" na rufie jednostki:)
Dalszy ciąg dramatycznej walki o przetrwanie. Omega oddalona o kilka "mil jeziorowych" widząc rakiety sygnalizacyjne w nieprawdopodobnym tempie przypływa na ratunek podając środki ratunkowe. Mimo dużego "zafalowania" akwenu kpt. jednostki Adam desperacko ratuje jacht przed zrobieniem "grzyba":)
Uff...udało się! Doświadczenie kapitana wzięło górę na żywiołem! Załoga Omegi krąży w wypatrywaniu Krzyśka.
Krzysiek wyłonił się niczym Neptun z toni jeziora i łapiąc s/y Karolinkę silnym rzutem ciska ją pod keję. SAR z niedowierzaniem patrzy na impet i siłę oraz wkur... przepraszam, emocje związane z incydentem:)
Dramatu ciąg dalszy...desperacja połączona z ogromnym doświadczeniem załogi bierze górę! Karolinka niczym koń na rodeo została okiełznana:)
Zagadka? Jakie światła lub oznaczenia ma ten zestaw:)
Niektórzy w pobliskim barze śledząc relację Na Żywo w Cedzyna24 TV w ogromnym napięciu przeżywali akcję na akwenie. Ci odważniejsi o dużej odwadze postanowili podejść nieco bliżej by popatrzeć na moment cumowania Karolinki do kei.
Armator Karolinki i archeolog żeglarstwa - Jerzy, w pospiechu oceniał straty dokonane przez żywioł nie mogąc uwierzc w zdolności nautyczne swojej jednostki:)
- Krzysiek, zobacz nie zwróciliśmy uwagi na ostrzeżenia wymalowane na grocie. Na Karolince nie można pływać powyżej tych fal zaznaczonych przez armatora.
Wszyscy w skupieniu przeżywają ten dramat:)
Konkurencja rzutu odbijaczem
załogi po kolei wykonują rzut na odległość, technika dowolna
Sędzią i koordynatorem działań jest Janusz który odrzuca odbijacz do załóg obojętnie na jaką odległość by go cisnęli - doświadczenie i siła Janusza zachwyca niedowiarków.
Kolejna załoga przygotowuje sie do rzuty a Wasyl mierzy odległości.
-Zobaczysz jak wy.. znaczy wyrzucę ten odbijacz - prawi Andrzej
Były zawodnik Strong Warka Men i obecny najsilniejszy człowiek na Cedzynie. Człowiek który własnymi zębami Omegę slipował z niewyobrażalną siła ciska Bogu ducha winny odbijacz na odległość która na Mistrzostwach Świata w Rzutach Odbijaczem dała by naszemu krajowi złoty medal!
Poleciał...ludzie z niedowierzaniem patrzą na smugi kondensacyjne pozostawione po odbijaczu i sądząc po kierunku lotu odbijacz wylądował gdzieś w Ameryce Południowej:)
Na Nasze szczęście mieliśmy, drugi zapasowy.
Kolejny zamach na Cedzynie!
Niektórzy czekają aż Nam odrzucą ten pierwszy który pewnie i tak spłonął w atmosferze.
Kolejny zawodnik próbuje powtórzyć wyczyn Andrzeja.
-Lec mój odbijaczu niczym rakieta...
Technika dowolna.
Przekupstwo:)
"Elektryk" zaczyna taniec z buchtą. Proszę zobaczyć na wyrafinowany i pełen wdzięku krok tancerza.
Zdolności manualne Sławka przerastają wszelkie oczekiwania. Zachwyca urokiem wiązania linką...dziewczyny aż tupią nóżkami:)
Po zgrabnym balansowaniu ciałem, Elektryk ciska w górę związaną buchtę zgodnie z regulaminem i zasadami Fair Play ustalonymi wcześniej.
Buchta poleciała na taką wysokość, że dopiero po jej wylądowaniu komisja do spraw wypadków lotniczych po analizie czarnej skrzynki wydała werdykt. Sławek tymczasem przez długi czas wypatrywał jej w chmurach.
Gienek w frywolnym tańcu z buchtami.
Piotrek wciąż wypatruje swoje buchty....
Kolejna dyscyplina - WTB -WatherBike, impreza cykliczna, wyścigi rowerów wodnych zaliczana do Pucharu Polski Rowerów Wodnych Odkrytych i Kabinowych(PPRWiOK) odbywana na Bałtyku na przełomie grudnia i stycznia tym razem na Naszą prośbę przeniesiona została na Cedzynę:)
Rafał z Krzyśkiem, doświadczeni zawodnicy w PPRWiOK prezentują najnowszy model "Blue Arrow" który w przyszłym roku będzie brał udział w prestiżowych zawodach o "Błękitny Łańcuch Atlantyku":)
Monika z niedowierzaniem ogląda doskonałe napędowe struktury zapożyczone o NASA. Widowni z zapartym tchem oczekuje startu tych "niezwykłych maszyn".
WTB to są jednostki testowe i obycie się z ich skomplikowanym systemem sterowniczym, elektroniką oraz zdolnościami nautycznymi dla niektórych może wydać się dość trudne i z pełnym impetem płyną groźnie w stronę widowni.
Załoga damska doskonale radzi sobie w naturalnym środowisku samców:)
Doświadczenie widać na każdym kroku. "Opływacze" "Blue Arrow" doskonale radzą sobie z arcytrudnym prowadzeniem najnowszego modelu. Na twarzach widać zadowolenie. W dali kłopoty z elektroniką ma załoga "Blue Thunder", sternik z nie dowierzaniem patrzy na głupoty z turosterem.
Następne załogi dosiadają jak ich prasa nazywa: demonów prędkości. Z przodu "Blue Pussy Fast" z tyłu eksperymentalna jednostka prosto ze stoczni - "Fuck You Wind".
Kolejne załogi wystartowały. Impet ich jednostek strumieniowych można było odczuć na pobliskim falochronie. Bike staję prawie dęba pod silnym naporem załóg. Zachowują się niczym koń na rodeo ale doświadczeni sternicy doskonale je okiełznali.
Tylko po smugach na wodzie można było rozpoznać załogi.
Ostatnia prosta. Jednostki napędowe są na granicy wytrzymałości. Zawory puszczają, grymas na twarzy odzwierciedla wysiłek i pracę sternika i silnika. W oddali kłopoty techniczne "Blue Kiss me ...." .
Kolejna dyscyplina przeciąganie światłowodu Kielce-Moskwa.
Załogi przygotowują się do startu.
Załoga z impetem pociąga za światłowów...
Ku uciesze gawiedzi w Rosji nagle zabrakło internetu.
Janusz żwawym krokiem zmierza by sprawdzic czy aby w tych "Pucharach" nie ma nadmiaru H2O:)
Komisja: Krzysiek i Adam ogłasza wyniki zawodów Chorwacja 2008.
VI Miejsce - Załoga Chorwacja 2008 - Ewa x 2, Andrzej x 1 i Gienek x 1:)
Załoga Chorwacja 2008 konsumuje nagrodę:)
V Miejsce
IV Miejsce
Wszyscy oczekują werdyktu.
III Miejsce
III Miejsce Sławek, Piotr, Adrian i Marcin - Zjawa IV
Krzysztof "chwali" Boga:) bo jego żona jest w załodze która zajęła 2 miejsce:)
I Miejsce - Krzysiek Wałcerz i spółka - pełne zaskoczenie:)