Ekipa Klub Morski Horn w składzie od lewej: Krzysztof Wałcerz, Marcin Łukasiak, Ola Marcinkowska, Sławek Łukasiewicz
Ustalamy ostatnie koordynaty przed startem. Wylosowaliśmy nr 17.
Pierwsza konkurencja: wiosłowanie pontonem na pagajach
Przygotowanie do startu. Ustalamy strategie.
Ruszamy
Strategia ustalona wcześniej wzięła w łeb ale i tak z czasem 1.15 sek to i tak dobry wynik.
Ostatnie metry...
Ponton na brzeg i bieg do mety.
Czekamy na wyścig równoległy na motorówce płaskodennej.
Pogoda Nas nie rozpieszczała.
Ola będzie prowadzić motorówkę.
Przygotowania do startu.
Ruszyliśmy lepiej niż rywale po lewej.
Mimo różnicy w wadze (rywale ważyli o dużo mniej) wygrywamy 1 bieg dzięki namiętności Oli na silniku i z balansowaniu ciężaru na motorówce.
W doskonałych humorach zmierzamy do pomostu.
Szybka zamiana łodzi i ponownie szykujemy się do startu.
Startujemy na 2 motorówce i ponownie start wyszedł perfekcyjnie.
Po zwrocie na boi okazało się, że silnik na pantografie jest nie przymocowany tak stabilni jak powinien ale i tak o 1 sek wygrywamy 2 bieg.
W dobrych humorach mimo lecących "żab" udajemy się na następną konkurencję.
Ola na silniku a my układamy się na motorówce jako zrównoważony balast.
3.2.1...Start...
Marcin z Krzyśkiem już zaleli swoje pozycje.
Wystrzeliliśmy jak z procy...
Pełna moc......!!!
Ciasny zwrot na boi...
i na mecie z wynikiem 32 sek...
Fantom...
Ostro reanimujemy fantoma...
Po reanimacji "Elektryka" fantom prawie zaczął oddychać samodzielnie:) Wynik Sławka: 100/81!!!! Wynik ten jest kwestią treningu jak był organizowany przez Piotrka Molasy.
"Taklujemy rzutki"
Konkurencja: Rzut rzutką ratowniczą
Nie poszło Nam najlepiej.
Wywrotek na "bączku" było około 30, bo później już ich nie liczyłem...
Startujemy...
Ostro jedziemy na pierwszą bojkę...
360 stopni i sprint na 2 boje..
Bardzo dobrze Nam idzie nikt się nie wywalił i wszyscy poprawnie wykonują konkurencję.
Wiosłowanie 1 wiosłem to naprawdę ciężka sprawa.
Krzysiek miał najtrudniej ze względu na łódkę na której płynął. 3 czas.
Marcin jako 1 dopływa do mety ale czas 1.40sek nie bardzo go satysfakcjonuje.
Sławek miał 2 czas.
Ola, 4 czas ale ty nie ma się co dziwić bo to dopiero dziecko a ta konkurencja była typowo siłowa.