Ot, taki codzienny widok z okna :)
Zaskoczeni brakiem kolejki do kolejki, czekamy. Potok jest, jest co robić.
Wjazd kolejką to niemałe przeżycie, niestety.
Polana Kalatówki widziana z góry zrobiła na wszystkich ogromne wrażenie!
Kasprowy przemysł.
Jest śnieg, to i bałwan być musi.
Bardzo dzielni turyści.
Państwo S. w komplecie.
6 szalonych bab (a może tylko rodzice są szaleni?)
Cel - pal!
Pogoda i nastroje dopisują :)
Z dedykacją dla AF :) (jeszcze jej do mistrza trochę brakuje, ale jak poćwiczy, to też po górach na własnych rękach będzie chodzić :P)
Ojciec z córką ...
.. żona i mama :)
Taaakie góry! Panoramkowanie pozostawiam Mistrzowi.
A to wspomniana wcześniej Polana Kalatówki!
Takiego morza krokusów jeszcze nie widziałam i ciągle nie mogę się nacieszyć :)
Ma gość co robić :P
Róża pozująca :)
Ale była laba :)
Krokusowy bezkres :)
Dzieciom też się podobało.
Niestety trzeba wracać, razem idzie się lepiej.
Wg starszeństwa, od prawej: Julia, Małgorzata, Jan, Celina, Amelia, Marta, Mikołaj (mama przez przypadek), Lena, Róża, a w pierwszym rzędzie Karol.
Zaczęła się nowa era, era marszu na wszystkich krótkich nóżkach.
Scenka rodzajowa (szczególnej uwadze polecam, potwory śpiące w nosidłach).
Bańkowy szał.
Południowy fragment polany Kopieniec
Dla odmiany: krokusy :)
Państwo K.
Fotograf :)
Mamy z przychówkiem.
Raj
Młody turysta :)
Starsza siostra to skarb!
Wspinaczka głazowa? Bo przecież jeszcze nie skalna :P
"Uśmiech proszę" :P
Wielka Polana Małołącka ...
... a na niej, hałaśliwa lecz przesympatyczna gromada :)
Rozgardiasz i bałagan są tylko pozorne :)
Koleżanki.
Awers ...
... rewers :D
:)
Twardziel Mikołaj.
Co robi Celina?
Star Wars :P
Przysłop Miętusi.
Zoom na Giewont. Rycerz, jakoś do mnie nie przemawia.
<lol>
Białe też były.
Wycieczka kondycyjna i dla dzieci i dla mam :P
Domowe przedszkole :)
Dzień roboczy w Murzasichlu, panie (nie całkiem młode) szorują dom. Ku rozwadze :P
Idziemy na Rusinową Polanę, tym razem z Wierch Porońca, będzie się działo!
Kładziaż, ten kładziaż.
Jest! (Później oszacowaliśmy odległość - ok 15m)
Z dużym prawdopodobieństwem można powiedzieć że to ten miś: http://www.polskatimes.pl/fakty/250383,agresywny-misiek-grasuje-w-tatrach,id,t.html
Jestem przekonana że przestraszył się dinozaurów na Celinowej chustce :P
Jeszcze pusta Rusinowa Polana.
...
Wdzięczna Różyczka.
Bańkowe szaleństwa starszaków.
Fota na pożegnanie.
Wracamy do domu...