Koń jaki jest - każdy widzi.
Krzysio i going on!
Tak, jak się dochodzi...
Na zegarze była jakoś prawie druga.
Wyszedł taki pan, błagał o oklaski albo chociaż odrobinę współczucia.
Między namiotami.
Bardzo sympatyczna prawie Japonka.
Krzysio i Japonka.
Patrz mamo jaki jestem duży!
Wyławianie złota.
Jedno ze stoisk.
I to niby ma być złoto?!
Oszukali Krzysia! A, miało być na zegarek. :-(
Makieta platformy wiertniczej.
I małe zbliżenie.
Z cyklu "Patrz mamo!..." - Patrz mamo! Jestem na poduszkowcu!
Flaga dumnie powiewa.
Justyna i jej Hatifnat.
Ciastka z UJotu. Widać. :-|
Się pokrzywiłem.
Patryśka wygrzebała mi takiego cukierasa. Ze słowiańskiego, "Srajca" znaczy - "bluzka". LOL!
Erupcji wulkanu nie było nam dane zobaczyć.
To jest bober, ten bober jest wypchany.