... a czasu do spotkania jest na tyle dużo że nie trzeba się denerwować...
można się wybrać na spacer wspomnień
na środku przejścia dla pieszych - inaczej się nie dało :) w głębi majaczy gmach główny Politechniki Gdańskiej ile razy biegałam tą uliczką by w przerwach między zajęciami zobaczyć się z mężem :)
po drodze stare, charakterystyczne dla Wrzeszcza kamienice...
a to druga strona ulicy - willa Uphagena - obecnie restauracja
budynek Polskiego Radia
i księgarnia, która jest od zawsze...
tramwaje już ruszyły, ale mnie wciągnął spacer... więc idę dalej...
w tej księgarni pracowała moja Stryjenka... uwielbiałam to miejsce pachnące nowymi książkami, to stąd w tamtych trudnych czasach przynosiłam do domu co roku komplet cudownie pachnących nowych podręczników... pamiętam, jak delektowałam się nimi, zaglądałam ciekawie do środka czując się troszkę jak winowajca, który zagląda tam, gdzie jeszcze nie nabył prawa :)
i fontanna którą zawsze bardzo lubiłam :) "Zbudowano ja w trakcie przebudowy rynku wrzeszczańskiego w 1909 roku. Wykonano ją z trawertynu – jest to tzw. martwica wapienna, czyli rodzaj wapienia o charakterystycznych dużych porach."
w głębi wieżowiec - tzw. dolarowiec. Zbudowany w 1972 roku, najwyższy budynek we Wrzeszczu, wysoki na 15 pięter, Mieszkania, które się w nim znajdują w tamtych czasach były sprzedawane za dolary, stąd nazwa.
fontanna otwiera wejście na jedną z najpiękniejszych ulic Wrzeszcza - Jaśkową Dolinę.
idę dalej... po prawej stronie wyłania się czarna fasada banku PKO. W latach 70tych mieścił się w nim stoczniowy hotel robotniczy. Po zarejestrowaniu NSZZ Solidarność - stał się drugą siedzibą tego związku (pierwsza znajdowała się nieopodal, przy obecnej ul. Dmowskiego, w mieszkaniu prywatnym http://www.wrzeszcz.info.pl/page.php?id=674
a po "mojej" stronie ulicy kwiaciarnia Maciejka - taka od zawsze :)
obok legendarnego budynku, opustoszały obecnie, dawny Dom Towarowy
a ja idę dalej, mijam odwiecznie smutny budynek poczty...
po drugiej stornie ulicy przyciąga wzrok legendarna restauracja Cristal
a po mojej - nowość. Piękna fontanna :)
jestem już blisko celu mojej wędrówki...
pięknie wyglądają tory tramwajowe omijając tzw. wysepkę...
rzut okiem w lewo, piekny jest klimat wrzeszczańskich uliczek, chociaż domy stojące przy nich częto są bardzo zaniedbane...
kiedyś tu miał lokalizację bank PKO ( właśnie na wysepce) Mam już dwa kroki do celu... kończę więc spacer...
wracam do Gdańska już tramwajem :)