śniadanie w Nowym Targu.
hmm... na dworcu.
śniadanie uważam...
...za rozpoczęte.
już na szlaku. i Ania jeszcze nic nie je :)
a pogoda prześliczna.
pierwsze czekolady w ruch.
Ania je ;)
smacznego.
bo nie wszystkie listki iglaków są zielone.
zimowo.
i czyściutkie niebo.
kolorowo.
a humory jak pogoda.
wędrujemy.
kolejna odmiana białoliściasta. tym razem świerczek.
i w przybliżeniu.
magicznie.
sprawdzian z 2. wykładu.
drugie śniadanie pod Turbaczem.
Ania. i jedzenie.
Daniel.
Kuba.
Domnik/ Pszczółka/ Włóczykij/*...itd. *niepotrzebne skreślić ;)
kolejna chwila przerwy.
i coraz bardziej biało.
e?
słoneczko powoli zachodzi, a tam daleko śpimy.
gorczańska ekipa. i nasz fotograf ;) ...i teraz moja potyczka z pamięcią: ;] na górze - Weronika, Agata, Pszczółka, Krzysiek, Adaś, Saloni, Rafał, Daniel, Szefowa, Kuba na dole - Agata, Ania, Goś, Wilczyca i Jola :)
w swoim żywiole.
zwiedzamy jaskinię.
kolejna sesja.
jarząb z igłami.
w drodze z jaskini.
zachodzi słoneczko.
Tatry gorczańsko.
zachód nad Tatrami.
już na miejscu noclegu.
szykujemy ognicho.
rozpalamy ognisko.
a z tego będzie pycha jedzonko.
właśnie się szykuje :)
nie ma jak karimata.
ale mapa też może być.
płonie.
garnek zajął najlepszą miejscówę.
suszymy buty.
obiadowanie.
obiadowanie z fleszem.
obiadowanie z fleszem 2.
gdzie kucharek sześć...
dynia Mietek...
czyli Halloween w Gorcach ;]
Saloni lata.