Paweł wcale nie spał
4 (cztery) opony nie były przesadą
Z archiwum
Jak się później okazało nadsiębierny
Lejek się nie trzymał a było zimno
Był las
Bez Roberta, jego psa i jego żółtego potwora by się nie udało
" (...) on mówi: k... dzwonimy do ambasady! Ja mówię: ty patrz, że on ma kałasznikowa... no mu, mu się omsknie cyngiel i k... już jesteś k... tego... 95 rok k...!"