Witamy na pokladzie Boplight Marathon Team, czas miejscowy 12:00, temperatura 0C, temperatura odczuwalna -7C. Piloci Zdan i Przemek zapraszaja na lot do Puszczy niepolomickiej. Swoja droga to ta mapa chyba nie jadla rutinoscorbinu ostatnio, bo cos taka niewyrazna :x
W planie byla lajtowa wycieczka, w lajtowym tempie, lajtowo trasa. Oczywiscie kazdy wyjazd ze mna skutkuje problemami, tempem maratonskim, pojebana trasa i zgubieniem drogi minimum fafnascie razy xD
Huta im. Tadeusza Smrodziciela, znaczy Sedzimira. Faaajnie sie musi mieszkac w poblizu tego.
Kuniki aka patataje.
Wprost wspanialy widok z jakiegostam kopca w Niepolomicach.
Same here. Tyle ze w strone Krakowa.
I widok na Przemka, ktoremu powierzylem niezwykle odpowiedzialna misje - siedzenie na dole i pilnowanie rowerow.
No i dotarlismy... po 3 godzinach bladzenia po okolicznych wiochach. Co tam, ze szlak prowadzy przez Puszcze byl prosty jak budowa cepa... i tak zgubilismy droge ;D
No ale co to za wyjazd bez zgubienia sie?
Przemek lapie, jak sie pozniej okazuje, pierwszego z dwoch kapci... Akurat jak zaczelo walic sniegiem... Widze, ze przyroda znowu chce mnie dopasc.
Boplightcik w wersji zimowej.
Jak sie okazuje, mialem racje. Dopadla nas sniezyca, a do tego sie zrobilo ciemno i zajebiscie zimno.
Przemek w swojej wspanialej opasce, ktora ukradkiem podpitolil wlasnej babci... Podobnie jak sztuczna szczeke, ale tym sie nie chcial pochwalic :( Zdjecia sa takie rozmazane, bo mi paluchy poodmarazaly. Teraz jedno wiem napewno, Ty jestes moja krol... ups chyba nie to. Stwierdzilem, ze jazda w zimie w rekawiczkach na lato nie byla moim najlepszym pomyslem... Najgorszym tez nie (:
Sylwetka Przemka majaczy gdzies w oddali... w zasadzie to on byl blisko, tylko gowno bylo widac :P Wiecej zdjec nima, bo aparat nie chcial wspolpracowac z moimi odmarznietymi paluchami... ja se to zapamietam. Na koniec, Przemek lapie drugiego kapcia na walach wislanych, ale nie wymieniamy detki, bo takimi recami to sie mozna najwyzej podrapac po dupie :D W sumie wyszlo jakies 90km... prawie lajtowej jazdy :p Pozdro.