Dzień przed wyprawą - pakowanie
No i teraz to trzeba wszystko udeptać i rozbić namiot
Kolejka na przejściu Mołdawia-Ukraina
Budka z najlepszym kebabem (szarmą). Białogród nad Dniestrem (Білгород-Дністровський)
Tylko na Ukrainie - "Energy drink" z alkoholem
Pierwsze mega pranie - Morze Czarne
Alkohol + pełne morze = demolka statku
Nasza kajuta
Przemek hazardzista - statek
"Gleba" czyli uspokajanie krnąbrnych pasażerów na statku
Jedna z wielu odmian chaczapuri - Gruzja. Widoczna na zdjęciu wersja "bolsza", wystarczała na trzy dni
Problemy z bębenkiem Roberta - Gruzja
Nawet 12 tabletek węgla naraz nie było wstanie zabić paskudnego jednokomórkowca w organizmie Marcina.
Gruziński snickers - kasztan
Kaseta w rowerze Marcina. Po zjeździe z Ushguli biedniejsza o jednego zęba
Okopy na przedmieściach Gori
Gruzińska autostrada
Chleb, masło... a jeszcze dwa se wezne
Gruziński sklep - tutaj liczydło nadal zajmuje ważnejsze miejsce niż kalkulator
Wdepnąć każdy może, trochę lepiej lub gorzej (tu opcja "pełne zanurzenie" - ze skarpetką)
Nasz "Marriot" - Erywań/Armenia
Ormiańsko-Polskie rozmowy o kobietach i koniec problemów z Roberta kołem - Erewań
Wino na plantach - jak u nas - cena podobna, ławka podobna, kubek plastikowy podobny, tylko jakoś skład, smak i rocznik nie ten (ormiańskie wina... mmm...)
Lody CCCP o smaku Lenina
Kto powiedział ze się nie da zjeść 7kg arbuza na dwóch ?
Niektórzy z nas nie oszczędzali na oponach i teraz mają sjestę
Wiadomo - inżynier
Jedna z wielu pamiątek Przemka po upadku w Wardzi
A mama mówiła - nie baw się gazem pieprzowym
Nawet najbardziej zaawansowane technologie czasami zawodzą
Na rybach - Gruzja
Omiń boje
Kto taką dobrą flagę wywalił do kosza... chyba se ją wezne
Kto takie dobre spodnie wywalił do kosza... chyba se je wezne
Nocna wyżerka myszy
Borat jest muzułmaninem
Tusk waryjat
Bo Marcin ma za ciężką nogę
Rumuńska...
Miesiąc oszczędzania, ale warto było
Nie tylko dla rolników
Mobilna suszarka wielozadaniowa