widać, ze są pyszne?
kroimy tabliczkę mlecznej czekolady (osobiście uważam, że lepsze byłyby 2 tabliczki!)
pół kostki masła (125g) rozpuszczamy
2 szklanki mąki mieszamy z 3/4 szklanki cukru
dodajemy 2 łyżki kawy rozpuszczalnej
dodajemy 1/4 łyżeczki soli
2 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/4 łyżeczki cynamonu
mieszamy suche składniki
przygotowujemy szklankę mleka
mleko mieszamy z roztopionym masłem
nie zwracamy uwagi na ścinające się masło. Tak ma być
jajko wbijamy do szklanki
i międlimy widelcem do uzyskania gładkiej masy
jajko dodajemy do 'płynów'
do miski z płynnymi składnikami dodajemy też 1/2 zapachu waniliowego
mieszamy mokre składniki
do suschych dodajemy mokre i mieszamy
mieszamy
do ciasta dodajemy pokrojoną czekoladę
z braku foremek mufinkowych użyłam foremek do babeczek. Niezależnie jednak od form - konieczne jest wysmarowanie ich masłem lub olejem
foremki napełniamy mniej więcej do połowy objętości. Przy tym klasyczne formy mufinkowe są lepsze, bo od razu wkładamy doń papilotki i nie ma problemu z wyjmowaniem ciasteczek
tu przykładowy mufinek już włożony do papilotki
z uwagi na niewygodne foremki musiałam ciastka odpukiwać łyżeczką i wyjmować do góry nogami:)
tu przykładowe wydłubywanie;)
w niektórych miejscach czekolada przyklejała się do foremek, więc jednak papilotki są niezbędne