Cebulaki cebulowe.
Cebulaki... hmmm... szpinakowe!
Ciasto... 2 szklanki mąki, 1 jajko, 2 łyżki oleju, 30g drożdży, 3/4szklanik mleka, 1 łyżeczka cukru. Rozczyniamy drożdże z ciepłym mlekiem, cukrem i ok. 1/2 szklanki mąki. Gdy rozczyn zacznie bąbelkować, dosypujemy resztę mąki, dolewamy 2 łyżki oleju, wbijamy jajo i... Gnieciemy, gnieciemy, gnieciemy. Mnie od ręki nie odlazło:)
Gdy już wyrobimy - formujemy niewielkie kule. Powinno wyjść około 12 sztuk.
Teraz farsze. Pierwszy i, niejako podstawowy - cebulowy. Szklimy cebulę (ok. 5 sztuk), na masełku i oliwie. Dodajemy ulubione przyprawy. Dodatkowo mnie jakoś przypasował kminek:). Na koniec dodałam odrobinę śmietany.
Drugi farsz, co oczywiste w moim wykonaniu - szpinakowy! Szpinak w liściach (ok. 1/2 opakowania), 3 ząbki czosnku, 4 łyżki śmietany. Lekko dusimy.
Zrobiłam też sos. Pomidorowy.
Do blendera wrzucamy kilka ząbków czosnku, garść tymianku, bazylii, całość zalewamy opakowaniem pulpy pomidorowej. Sól, pieprz, cukier - do smaku. Ja dodałam jeszcze sok z limonki.
Farsze lekko stygną.
Wygodniej będzie nakładać.
W tym czasie buły podrosły.
Zdecydowanie zwiększyły swoją objętość. Ale to jeszcze nie jest ich ostatnie słowo. Zostawiamy w cieple.
A w tym czasie bierzemy się za produkcję sałatki.
Pomidory, ogórki, cebula, papryki różnokolorowe, sałata lodowa, awokado, oliwki, czyli ogólnie - co się pod rękę nawinie!
Apetyczne...
Jeszcze Was pomęczę, bo wygląda bosko:)
Na tarce o grubych oczkach trzemy żółty ser.
Tak to w skrócie wygląda.
Buły urosły.
Maja już słuszne kształty, więc nie ma na co czekać!
Wciskamy w nie szklankę, tak by powstało wgłębienie na farsz.
A następnie pakujemy tam kilka łyżek farszu.
Nie skąpimy!
Jęzor mi ucieka!
Sama nie wiem, które wyglądają lepiej:)
Posypujemy startym serem i wrzucamy do brytfanek posmarowanych oliwą. Pieczemy ok. 20-30 minut, w temperaturze ok. 200 stopni (piekarnik elektryczny z termoobiegiem ok. 190 stopni), aż będą złote.
Efekt szpinakowy.
Efekt cebulowy. Te są zdecydowanie cięższe.
Do sałatki wlewamy sos - oliwa z oliwek (2-3 części), ocet balsamiczny (1 część), musztarda (1-2 łyżeczki), zgnieciony czosnek (1 ząbek), 2 łyżeczki cukru, pół łyżeczki soli.