fot. Karo
w pociągu do Sanoka... wagon rowerowy! :)
nasze rumaczki :)
łydy.. nie napinamy ;)
gdzieś niedaleko Średniej Wsi na szlaku rowerowym "extreme" - trafiliśmy przez przypadek chcąc wjechać gdzieś na ubocze..
rowerkowanie wodne na Jeziorze Solińskim
Jeziorko i góreczki
ja?! a za mną Jezioro Solińskie, Biesy i Czady... ;)
rezerwat Sine Wiry
Sine Wiry
obiadek pod zadaszeniem
gotujemy...
i gotujemy... :)
Połonina Wetlińska
poważne rozważania nad składem "Bączka" ... hm, czy nadaje się na grzańca? :>
przełęcz Wyżniańska..
... w oczekiwaniu na reszte ekipy
przy szlaku
z widokiem na Połoninę Caryńską
pierwszy dojeżdża Michał...
... następnie Tomo
.. i Karo
i już w komplecie na "szczycie"
serpentynki
Michał i Połonina Caryńska
i już w Ustrzykach Górnych
stuk maślana! na zdrowie :D
jajecznica z garnka ;)
pamiętny bączuś... którego w końcu wypili nasi wspóllokatorzy z siana :)
nocleg na górce (Łysa?) za Ustrzykami Dolnymi
robimy obiad w Ustrzykach Dolnych na Rynku..
powracamy w to samo miejsce na nocleg
pajączuś :)
widok z miejsca naszego noclegu
jakże bogaty rozkład jazdy pociągów ze stacji PKP Ustrzyki Dolne
Wild Wild East!
Bardzo Dziki Wschód ;)
hy?! :D
Karo i Tomo :)
Przemytnik z Chyrowa ... wyciąganie "resztek" których jeszcze nie powyciągali inni
można skakać :D
tak wygląda przemytnik- pociąg pierwsza klasa :)
przemytnik w przemytniku ;)
no i już Kraków...
... i oczywiści kanapki
heh
obrażony Michał i mistrz drugiego planu :)
widoczek przed snem :)