Janioł przyjeżdża piątkowym wieczorem do Andrychowa.
W sobotę rano ruszamy na Praciaki.
Pracica.
Armatki czekają na zimę :)
Ufff jak ciężko...
Robaczki się kopulują :D
I dalej trasą wyciągu...
Upał nie do zniesienia, ale jutro będzie jeszcze gorzej...
Już na czerwonym na Anulę...
Mój babiniec :D
Janiołek w borowinach :D
Zmierzamy na Gibasy...
Pod Gibasowym Groniem...
Uśmiech proszę :D
Potrójna.
Czyż tu nie jest bajkowo???
Janioł i Renia.
Renia i mła.
Ara.
Pies też chował się przed upałem...
Janiołek znów robi przytulanki :D
Temu to dobrze :D
Żyć nie umierać :D
W drodze na Czarne Działy...
Dziura Pod Bukiem...
Trochę ciasno :)
No i cego wy tu sukocie :D
Czarne Działy Dwa... schodzimy :D
Janiołek na lince :D
Wewnątrz...
Tego gościa spotkaliśmy w grocie :D
Jeszcze tutaj się wdrapię :D
Ciasno i ślisko... ale ja tak mogę ciągle :D
:D
Wychodzimy ...
No tak...
Tego nie mogło zabraknąć :D
Po drodze obżeraliśmy się jagodami :D
Maskotka :D
Królowa tym razem bez focha :D
Naleśniki od warszawiaków :D
Nic dodać nic ująć :D
Nasi tu byli :D
Szykuje się przedstawienie...
Aktorzy :D
Ta dam!!!
Brama czasu... niczym gwiezdne wrota :D
Krok w średniowiecze :D
Niektórzy pokonywali nie całkiem fair :D
Były trudności z klapkami :D
I z wysokością wehikułu czasu :D
Śpiąca Królewna ...
The show must go on...
Jak to w bajkach... smok został zabity :D
Wiktoria :)
Gibasy o zachodzie...
Staszek z córą...
MTB :D
Ło Jezusicku :D
Kapliczka na Gibasach
A wewnątrz...
Wiła wianki i wrzucała je do falującej wody...
Rusałka...
I rusałeczka :D
To się wytnie :D
Hmmmmmmm...............
Czas ogniska....
Pora na dobranoc :D
A rankiem...
Ara znów na posterunku :)
9:00 żegnamy Staszka...
Jeszcze raz za siebie...
Upał jest okrutny :(
A babiniec śpiewa :D
W drodze na Leskowiec.
Te mrówki nie wiedzą co tracą :D
Potwory i spólka :D
Na Leskowcu ...
Z dedykacją dla Pudelka :D
Na Leskowcu niespodziewane spotkanie z Opkiem i Anią.
Wspólna fotka BESKIDoczubów :)
Ponikiew
Janioł na Jagódkach.
Autobus uciekł, więc rozkładamy biwak na przystanku. :D
Końcowe bujanie w obłokach...