Startujemy w 8 sztuk z Basi.
Kocierzanka.
Już prawie na Gibasach.
Gruppen foten :D
Jesienne (wiosenne) Gibasy.
A w oddali...
Na zdrówko :D
Widok na Tatry. (Rano naprawdę było widać Taterki).
Się powiesił :D
Kapliczka na Gibasach.
Grupa papparazi'ch
Idziemy odwiedzić Wójta Komonieckiego.
Na Anuli.
Czy to jesień, czy to wiosna???
Napijesz się paliwa rakietowego jak wrócimy???
Ech te nasze dzielne kobiety.
Co jest tu, czego nie ma w domu - czyli medytacje takiego1.
Jaskiniowiec ;)
Haloooooooooooo... ;)
Darek, a co ty tam mi fotografujesz :P
Doczekaliśmy się... Dorota z lowell'em wreszczie z mani ;)
Ktoś się nie wykąpał??? Wskakiwać :D
Ech Królowa...
Znów u Staszka.
Mat kucharzy ;)
The show must go on.
Więcej nie dostaniesz :P
Od lewej: ździwiony lowell (co tu się dzieje???), Dorota, zaskoczony taki1, wyjący Mat i oaza spokoju czyli Djinn ;)
Silna grupa moderatorów :D
Łajka.... :D
Ten wzrok mówi wszystko :P
Daj mi to!!! :D
Kasia pokazuje prezent dla dziadka :D
Zwykli userzy :D
Janioł pociesza moderatora.
Oj tu już widać, że jestem zmęczony...
Leeeej leeeeej się chmielu.... :D
Część artystyczna.
Polegli...
A rankiem...
...na Gibasach...
...takie cudeńka.
Lowell z Dorotką w akcji...
....
...i w przytulankach ;)
Kaper wstał... i wyciągnął wódkę :P
Bezwstydnik, ale pogoda sprzyjała.
Pamiątka od kotOli :D
Nic dodać, nic ująć - Janioł... ze swym aniołem ;)
I z drugim ;)
Kierowniczek musi wracać.
Teraz kolej na Dorotę i lowell'a.
Jak oni śpiewają :P
Dla mnie wielkie zaskoczenie - Pająk z Sabiną...
Zbieramy się.
Jeszcze raz za siebie.
I jeszcze raz...
Prezenty od Xagi i Pudla zajęły honorowe miejsce u mnie w domu :D