Niełatwo być czarną owcą w stadzie ;P
Z Xagą atakujemy z Jordanowa.
Góra z antenką strzela nam wyraźnego focha z przytupem ;)
Na niebieskim przez Luboń Mały - miejsce katastrofy śmigłowca z 1985 roku.
Tuż przed schroniskiem postanawiamy ubrać mikołajowe czapki. Xaga mi się trochę rozmyła ;)
Po dłuższej chwili oczekiwania docierają Małżowinka, Djinn i Angi.
Budyneczek nocą.
Pani mikołajowa :D
Cego tu sukocie :D
Zadziwiony ;)
Opanowany ;)
Niewyraźny ;)
Zadowolona ;)
Mikołajów było sporo, nikt nie pomyślał o rózdze dla Pietrusia :P
Za to o prezentach - owszem ;)
Na schronisku niemały tłok.
Przymiarka ;)
I sruuuuuuuuu ;)
Podaj dalej ;)
Niektórzy chcieli iść spać, ale z nami to nie takie proste ;)
Djinn ogląda "Panoramę Tatr o pólnocy" :P
Ewa próbuje zaimponować sprzętem do fotopstryków :P
A Angi patrzy z dezaprobatą na markę sprzętu :)
Małżowinka w ukryciu :)
Nasza kameralna grupa ;)
Mizi, mizi :D
Mikołajkowy Talib :D
Angi'emu w udziale przypadła opieka nad kuchnią ;)
Biesiady c.d.
Smerfy miały niebieskie czapeczki :P
Mikołaj i Śnieżynka ;)
Buzi, dupci, a kilometry lecą ;)
Jest i gitarrrrrra ;)
Gwoździk integracyjny :D
I jeszcze jeden ;)
Mniam :D
Z Djinn'em i Xagą wstajemy na wschód....
Poranna panorama z Lubonia.
Królowa majaczy w oddali.
Wyspowy jeszcze uśpiony.
Robi się co raz ładniej.
Schodzimy kawałek niebieskim. Może będzie widać Tatry. Na szlaku pierwsze promienie słońca.
Wstaje nowy dzień ;)
Są. Kilka kolejnych fotek pozostawiam bez komentarza. Powinny obronić się same ;)
Przychodzi pora ruszać w doliny :/
Jeszcze tylko fotka grupowa mikołajko-czubów...
...i moje osobiste pożegnanie z sezonem górskim 2009. Było fantastycznie, z resztą jak zawsze z Czubami ;) Fotki Xagi: http://picasaweb.google.com/xaga0007/MikoAjkiNaLuboniu56XII2009# oraz Djinn'a: http://picasaweb.google.pl/mmichalkow/09120607MikoAjkiNaLuboniu#